Instalki.pl » Aktualności » Bezpieczeństwo » Donald Trump planuje zakazać szyfrowania w aplikacjach
Poniedziałek, 01 Lipiec 2019 14:33, Wpisany przez Mateusz Ponikowski
facebook lol koniec
Jaka przyszłość czeka popularne programy?

Szyfrowanie komunikacji w ostatnich latach stało się pewnym standardem, którego zaczynają przestrzegać największe marki oraz usługodawcy. Okazuje się, że Donald Trump nie po raz pierwszy wpadł na pomysł, który może zmienić przede wszystkim komunikatory z jakich korzystamy na co dzień. Te aplikacje wykorzystują komunikację end-to-end, która umożliwia odczytanie wiadomości jedynie przez odbiorcę. Zarówno hakerzy, jak i same organy ścigania nie mają do niej dostępu. Urzędnicy w USA pracują jednak na tym, aby ta sytuacja została zmieniona.

Według serwisu Politico, urzędnicy administracji Trumpa spotkali się, aby przedyskutować sprawę szyfrowania. Rządzący zastanawiają się czy USA powinno dążyć do tego, aby wprowadzić zakaz szyfrowania tym samym ułatwiając organom ścigania odczytywanie wiadomości oraz analizę konkretnych przestępstw. Jeśli wszyscy będą ze sobą zgodni, wtedy też odpowiedni projekt ustawy trafi do Kongresu. Droga do wejścia przepisów w życie jest długa, jednak jej finał może być kiepski w zakresie prywatności przeciętnych użytkowników.

trumpszyfrowanie2

Warto wspomnieć, iż w 2018 roku Australia uchwaliła przepisy, które zakazują szyfrowania end-to-end, jednak w państwie dalej można korzystać z innych form zabezpieczenia wrażliwych informacji. Australijscy urzędnicy posiadają jednak możliwość dowolnego zażądania dostępu do danych danych od wybranej firmy w kontekście jej użytkowników.

Od wielu lat rząd federalny Stanów Zjednoczonych walczył z firmami technologicznymi w kwestii szyfrowania. Jeszcze przed byciem prezydentem, Donald Trump skutecznie naciskał Apple, aby firma udostępniła dane związane z iPhone’a, który był używany podczas strzelaniny w San Bernardino.

Obecna sytuacja nie jest pierwszą, w której to urzędnicy i administracja Donalda Trumpa spotykają się, aby dyskutować o konieczności zakazania szyfrowania end-to-end. Co z tego wszystkiego wyjdzie? Oby nic, co będzie zagrażało prywatności użytkowników oraz pozwoli podsłuchać ich regularne konwersacje.

Źródło: Politico