TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Bezpieczeństwo » Japonia stworzy własne złośliwe oprogramowanie malware, które pomoże w walce z cyberatakami
Niedziela, 05 Maj 2019 10:23, Wpisany przez Piotr Malinowski
japonia malware 1
Bo najlepszą obroną jest atak.

Jak informuje agencja prasowa Kyodo News, Japonia przygotowuje się do stworzenia wirusa komputerowego, który posłużyć ma jako środek obrony przed cyberatakami. Prace nad tym projektem potrwają wstępnie do marca przyszłego roku.

Ministerstwo Obrony tłumaczy, że wirus miałby działać podobnie jak tradycyjna szczepionka. Złośliwe oprogramowanie malware będzie w stanie neutralizować inne tego typu zagrożenia napływające od hakerów wynajętych przez np. rządy innych państw. Japońskie władze chcą poprawić swoje zdolności obronne i być przygotowanym na stawienie czoła przeciwnikom w tzw. cyberwojnie.

Władze zdają sobie sprawę, że Japonia stoi nieco w tyle jeśli chodzi o kwestię gotowości na cyberataki. Liczba osób zajmujących się tam cyberprzestrzenią wynosi na ten moment 150 – w Stanach Zjednoczonych jest to 6200 jednostek, a w Chinach… 130 tysięcy. Ministerstwo Obrony chce teraz postawić na rozwój tego segmentu.

W Japonii trwają obecnie gorące dyskusje na temat tego, w jakich sytuacjach złośliwe oprogramowanie typu malware mogłoby zostać wykorzystane. Część polityków boi się, że tego typu wirus może z łatwością wymknąć się spod kontroli i wywołać niepożądane efekty.

Sam wirus z kolei opracowywany jest przez kilka prywatnych przedsiębiorstw i podobno nie zostanie użyty jako ciągła ochrona kraju ani jako atak wyprzedzający. Cyberatak przeprowadzony ma być wyłącznie przeciw krajowi, który siłą i środkami stoi na równi z Japonią.

Źródło: SA