TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Bezpieczeństwo » Skaner linii papilarnych w Galaxy S10 został oszukany za pomocą banalnej sztuczki
Poniedziałek, 08 Kwiecień 2019 04:58, Wpisany przez BS
s10 ekranBezpieczeństwo S10 zawodzi na całej linii.

Samsung Galaxy S10 jest naprawdę dobrym telefonem. Co prawda kosztuje niemało, ale jednocześnie zapewnia świetny ekran, przyzwoite audio, porządny aparat i... słabe zabezpieczenia? Niestety w tej ostatniej kwestii firma najwidoczniej niezbyt się postarała. Na początku zeszłego miesiąca donosiliśmy o tym, że Face Unlock nowego flagowca Koreańczyków jest wyjątkowo łatwo oszukać, a teraz okazuje się, że równie trefny jest ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych.

Zobacz również: Face unlock Samsunga Galaxy S10 może zostać oszukany przez zdjęcie, a nawet film

Umieszczony pod ekranem skaner miał być jedną z ciekawszych funkcji tego smartfona. Ultradźwiękowy w dwóch droższych modelach, miał zapewniać użytkownikom bezpieczeństwo, wygodę i porządny design. Niestety w pierwszej kwestii zawiódł. Jak donosi pewien użytkownik Reddita o nicku darkshark9, udało mu się oszukać skaner w bardzo prosty sposób.

Zrobił on zdjęcie kieliszka od wina, na którym dobrze widać odcisk palca. Wystarczy do tego przyzwoity aparat w smartfonie i zdjęcie zrobione z bliska, a w nieco bardziej profesjonalnych warunkach porządny aparat DSLR o długiej ogniskowej, który da radę zrobić odpowiednie zdjęcie z dużej odległości. Kolejnym krokiem było wrzucenie sfotografowanego odcisku do photoshopa i maksymalne podbicie kontrastu, aby uwydatnić układ linii i utworzyć maskę alfa.

s10 odcisk palca

Kolejnym krokiem jest wykorzystanie programu do tworzenia modeli 3D, który przetworzy obraz z photoshopa na trójwymiarowy model odcisku. Z gotowego modelu można w prosty sposób wydrukować model odcisku w 3D. Jak donosi darkshark9:

"Wykorzystałem drukarkę AnyCubic Photon LCD, która oferuje dokładność około 10 mikronów. Jest ona większa, niż jest to wymagane do odtworzenia odcisku palca"

Po zaledwie 13 minutach drukowania, mężczyzna przyłożył odcisk do smartfona. Metoda zadziałała bezbłędnie i urządzenie zostało odblokowane. 

Seria fotografii oraz film wideo z kolejnych czynności dostępne są w galerii pod tym adresem.

Zobacz również: Samsung Galaxy S10 - pierwsze wrażenia, specyfikacja i cena w Polsce

Jak widzicie, zabezpieczenia Samsunga Galaxy S10 nie są jego najmocniejszą stroną. Jedynym co może zrobić w tej sytuacji koreańska firma jest próba poprawienia tych mankamentów przy pomocy aktualizacji oprogramowania. Ale jak to wyjdzie?

Źródło: Reddit