TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Aktualności » Bezpieczeństwo » Big Brother, ale nie do końca - 1600 gości hotelu było śledzonych przez kamery, które nadawały obraz w sieci
Czwartek, 21 Marzec 2019 11:34, Wpisany przez BS
hotelNiemały problem.

W dzisiejszych czasach podglądacze mają banalnie łatwe zadania. Miniaturyzacja elektroniki sprawia, że ukryte kamerki można zamontować prawie wszędzie i momentami naprawdę ciężko je wykryć. Fakt ten wykorzystały dwie osoby z Korei Południowej, którzy na ukrytych kamerkach w hotelu zarobili całkiem ładną sumkę.

2 osoby został aresztowane w związku z podglądaniem setek gości. Podglądacze streamowali w sieci nagrania z kamer w 42 pokojach w 30 obiektach znajdujących się w 10 miastach. Urządzenia do nagrywania ukryto w pokojach i łazienkach - wiadomo jaki po części był cel. Dostęp do strumienia z hoteli był płatny - łącznie na jego zakup zdecydowało się 4000 osób, z czego 97 wykupiło miesięczny abonament wart około 200 złotych (44,95 $).

Na kamerach zamontowanych w sprzętach elektronicznych takich jak telewizory, a także w uchwytach do suszarek i gniazdkach elektrycznych. Od listopada 2018 roku aż do teraz, podglądacze zarobili na swoim oryginalnym biznesie około 22 tysięcy złotych (6000 $).

ukryte kamery korea

Jak informuje serwis Niebezpiecznik, w Korei Południowej problem z ukrytymi kamerkami i poglądaniem kobiet jest naprawdę spory. W samym 2017 roku odnotowano 6400 sytuacji z tym związanych (a domyślamy się, że sporo nie wyszło na jaw). W związku z taką skalą, Koreanki zorganizowały protest, prezentując transparenty z napisem moje życie to nie twoje porno.

Oczywiście co tylko trafi do sieci, raczej już z niej nie wypłynie. Dlatego musimy bardzo uważać o to co publikujemy, co i komu wysyłamy, a także gdzie przechowujemy pliki

Źródło: Niebezpiecznik