INSTALKI.pl - News Instalki.pl - portal technologiczny https://www.instalki.pl/aktualnosci.html Mon, 26 Aug 2019 03:14:01 +0000 pl-pl Oficjalnie: Redmi Note 8 z procesorem Snapdragon 665 i poczwórnym aparatem https://www.instalki.pl/aktualnosci/hardware/37314-oficjalnie-redmi-note-8-z-procesorem-snapdragon-665-i-poczwornym-aparatem.html https://www.instalki.pl/aktualnosci/hardware/37314-oficjalnie-redmi-note-8-z-procesorem-snapdragon-665-i-poczwornym-aparatem.html 2019-08-25 223817
Zapowiada się znakomicie.

W tym tygodniu dowiedzieliśmy się, że smartfon Redmi Note 8 Pro będzie zasilany przez procesor MediaTek Helio G90T. Okazuje się, że Xiaomi nie zamierza odejść od sprawdzonych Snapdragonów. Redmi Note 8 (czyli podstawowy wariant smartfonu z niezwykle popularnej serii) będzie wyposażony w procesor Snapdragon 665 - dokładnie ten sam chipset co Mi A3, który niedawno testowaliśmy.

redmi note 8 procesor

Chińska marka za pośrednictwem mediów społecznościowych ujawnia kolejne szczegóły nadchodzących urządzeń. Oprócz oficjalnych doniesień na temat procesora, wiadomo też jaką konfigurację aparatów zobaczymy w Redmi Note 8.

Urządzenie będzie wyposażone w 48-megapikselowy aparat główny, obiektyw super-szerokokątny, kamerą do pomiaru głębi ostrości i obiektyw makro. Łącznie otrzymamy zatem aż 4 obiektywy i jest to naprawdę mocna konfiguracja jak na tę półkę cenową.

redmi note 8 aparat
Aparat w Redmi Note 8

Jak widać, Redmi Note 8 i Redmi Note 8 Pro znacznie się od siebie różnią. Urządzenia otrzymają różne procesory, podstawowy Note 8 będzie miał poczwórny aparat umieszczony umieszczony po lewej stronie tylnej obudowy, natomiast w wariancie Pro aparat (z głównym sensorem 64MP) umieszczono na środku.

2019-08-25 223506
Redmi Note 8 Pro w kolorze zielonym

Redmi Note 8, Redmi Note 8 Pro i Redmi TV zostaną oficjalnie zaprezentowane w Chinach już 29 sierpnia.

Źródło: gizmochina
]]>
Mateusz Ponikowski Hardware Sun, 25 Aug 2019 20:20:14 +0000 images/newsy/08-2019/2019-08-25_223817.jpg Oficjalnie: Redmi Note 8 z procesorem Snapdragon 665 i poczwórnym aparatem /aktualnosci/hardware/37314-oficjalnie-redmi-note-8-z-procesorem-snapdragon-665-i-poczwornym-aparatem.html
Mała zmiana, a cieszy. Google Pay na Androida otrzymuje ciemny motyw https://www.instalki.pl/aktualnosci/software/37311-google-pay-ciemny-motyw-android.html https://www.instalki.pl/aktualnosci/software/37311-google-pay-ciemny-motyw-android.html google pay ciemny motyw 2
Kolejna usługa stanęła po „ciemnej stronie mocy”.

Ciemny motyw to styl interfejsu, który cieszy się sporym uznaniem wśród użytkowników. Estetyka, oszczędność baterii, spójność kolorystyczna – to tylko kilka z zalet dark mode wymienianych przez jego zwolenników.

Google regularnie wprowadza do swoich usług możliwość wyboru wersji kolorystycznej. Klienci mogą personalizować pod tym kątem już takie aplikacje jak m.in. Dysk Google, Google Chrome, Asystent Google, Google Fit czy Gmail. Do tego grona dołączył właśnie kolejny program.

Mowa o tytułowym Google Pay, czyli usłudze płatniczej od giganta z Mountain View. Jak donosi Android Police, możliwość stanięcia po „ciemnej stronie mocy” pojawiła się w wersji 2.96.264233179 aplikacji.

google pay ciemny motyw 1Źródło: AndroidPolice

W celu zmiany koloru aplikacji należy spełnić kilka warunków. Przede wszystkim potrzebny jest smartfon z Androidem Pie lub Androidem 10. Do tego niezbędne jest ustawienie ogólnosystemowego tryb ciemnego – wtedy automatycznej zmianie ulegnie także barwa interfejsu Google Pay. Istnieje także drugi sposób aktywowania motywu, który polega na uruchomieniu trybu oszczędzenia baterii.

Ze zrzutów ekranów wykonanych przez redaktorów AP wynika, że Google zdecydowało się na użycie koloru oznaczanego jako #202124 – nie mamy tu więc do czynienia z typową czernią, ale bardzo ciemnym odcieniem szarego lub niebieskiego.

Źródło: Android Police
]]>
Piotr Malinowski Software Sun, 25 Aug 2019 20:04:55 +0000 images/newsy/08-2019/google_pay_ciemny_motyw_2.jpg Mała zmiana, a cieszy. Google Pay na Androida otrzymuje ciemny motyw /aktualnosci/software/37311-google-pay-ciemny-motyw-android.html
Aktualizacja zbiorcza Windowsa 10 popsuła łączność z głośnikami Bluetooth https://www.instalki.pl/aktualnosci/software/37312-aktualizacja-zbiorcza-windowsa-10-popsula-lacznosc-bluetooth-z-glosnikami.html https://www.instalki.pl/aktualnosci/software/37312-aktualizacja-zbiorcza-windowsa-10-popsula-lacznosc-bluetooth-z-glosnikami.html glosnik bluetooth
Poważny problem.

Wprawdzie od udostępnienia aktualizacji zbiorczej dla systemu Windows 10 (1903) oznaczonej numerem KB4505903 minęło już sporo czasu, ale dopiero niedawno firma Microsoft ujawniła drzemiący w niej problem. Jeśli Wasze głośniki Bluetooth po zainstalowaniu poprawki "zgłupiały", to istnieje duże prawdopodobieństwo, że sprawcą takiego stanu rzeczy jest właśnie omawiana łatka.

Microsoft podaje, że problem z głośnikami Bluetooth występuje na komputerach wyposażonych we wbudowane głośniki - mowa tu więc przede wszystkim o laptopach. Po zainstalowaniu aktualizacji KB4505903 użytkownicy mogą doświadczać jednej z trzech niedogodności:

  • głośnik Bluetooth nie chce się w ogóle połączyć z komputerem
  • głośnik Bluetooth łączy się z komputerem, jednak dźwięk jest mocno zniekształcony
  • głośnik Bluetooth łączy się z komputerem, jednakże dźwięk dobiega z wbudowanych w PCta przetworników

Ponadto, w windowsowym menadżerze urządzeń w sekcji "Kontrolery dźwięku, wideo i gier" przy Microsoft Bluetooth A2dp Source pokazuje się żółty wykrzyknik.

Podczas gdy Microsoft opracowuje niezbędną poprawkę, możecie skorzystać z rozwiązania tymczasowego, dzięki któremu Wasz głośnik Bluetooth zacznie działać poprawnie. Wystarczy użyć narzędzia systemowego do sprawdzania błędów - SFC (System File Checker).

Jak naprawić problem z głośnikiem Bluetooth po zainstalowaniu poprawki KB4505903?


1. Otwórz wiersz poleceń - w pole wyszukiwania wpisz "CMD", a następnie kliknij prawym przyciskiem myszy ja wiersz poleceń i uruchom go jako administrator.

2. Uruchom skanowanie dysku wpisując w wierszu "sfc /scannow" - bez cudzysłowu. Skanowanie potrwa kilka minut.

3. Zrestartuj komputer.

Napotkaliście na problemy ze swoimi głośnikami Bluetooth po feralnej aktualizacji?

Źródło: Microsoft


]]>
Maksym Słomski Software Sun, 25 Aug 2019 14:22:19 +0000 images/newsy/08-2019/glosnik_bluetooth.jpg Aktualizacja zbiorcza Windowsa 10 popsuła łączność z głośnikami Bluetooth /aktualnosci/software/37312-aktualizacja-zbiorcza-windowsa-10-popsula-lacznosc-bluetooth-z-glosnikami.html
Disney+ rzuca rękawicę Netflixowi oferując 4K i oglądanie na 4 urządzeniach bez dodatkowych opłat https://www.instalki.pl/aktualnosci/rozrywka/37305-disney-plus-netflix-4k.html https://www.instalki.pl/aktualnosci/rozrywka/37305-disney-plus-netflix-4k.html disney-plus-netflix 1
Robi wrażenie.

Disney postanowił rzucić rękawicę Netflixowi poprzez zaoferowanie za niemalże dwukrotnie niższą cenę tego, co „czerwoni” proponują w swoim najdroższym planie abonamentowym.

Disney Plus nie będzie posiadał wielu opcji subskrypcyjnych – użytkownicy będą mogli wybierać wyłącznie pomiędzy miesięcznym oraz rocznym planem abonamentowym. Za ten pierwszy przyjdzie im zapłacić jedyne 7 dolarów czyli około 30 złotych. Co oferuje Netflix za tę cenę? Możliwość oglądania materiałów w jakości HD na jednym urządzeniu.

Konkurencja w postaci Disneya musiała oczywiście przygotować coś lepszego, by zachęcić zarówno inwestorów, jak i klientów. Co więc otrzymamy? Produkcje w 4K oraz opcję ich wyświetlania na 4 sprzętach jednocześnie. Do tego dochodzi możliwość stworzenia aż 7 profili użytkowników. Robi wrażenie.

Co więcej, Disney zamierza objąć nieco odmienną strategię publikacji seriali. Odcinki będą debiutować co tydzień, a nie całymi seriami jak ma to miejsce u konkurencji.

Dla przypomnienia – usługa Disney+ nie będzie dostępna na polskim rynku w dniu premiery (12 listopada).

Źródło: CNET
]]>
Piotr Malinowski Rozrywka Sun, 25 Aug 2019 10:52:10 +0000 images/newsy/08-2019/disney-plus-netflix_1.jpg Disney+ rzuca rękawicę Netflixowi oferując 4K i oglądanie na 4 urządzeniach bez dodatkowych opłat /aktualnosci/rozrywka/37305-disney-plus-netflix-4k.html
25 tanich gadżetów z AliExpress dla majsterkowiczów https://www.instalki.pl/aktualnosci/hardware/37300-25-gadzetow-z-aliexpress-dla-majsterkowiczow.html https://www.instalki.pl/aktualnosci/hardware/37300-25-gadzetow-z-aliexpress-dla-majsterkowiczow.html 2019-08-24 232415
Raj miłośników DYI, złotych rączek i nie tylko.

Niedziela to czas publikacji cotygodniowego zestawienia, w którym prezentujemy interesujące gadżety, które kupicie w niezłej cenie w chińskim serwisie AliExpress.

Tym razem serwujemy garść propozycji dla osób o zmyśle technicznym oraz takich, które mogą przydać się w większości domów do różnego rodzaju napraw. Przed Wami 25 ciekawych gadżetów, które chcielibyśmy polecić Waszej uwadze. Jeśli znajcie inne fajne gadżety, których zabrakło na naszej liście - podrzućcie je w komentarzach.

1. Cyfrowy termometr laserowy


1

Laserowy termometr może sprawdzić się w naprawdę wielu zastosowaniach - począwszy od mierzenia temperatury ciała, przez ulepszanie chłodzenia komputera stacjonarnego po tuning samochodu.

Cena: ok. 32 złote

2. Precyzyjna mini waga cyfrowa


2

Niewielka cyfrowa waga to obowiązkowa pozycja w domu miłośnika gotowania lub kolekcjonerów biżuterii. Co jeszcze będziecie na niej ważyć? Zdecydujcie sami.

Cena: od ok. 13 złotych

3. Samoprzylepne zaciski kablowe


3


Chcesz estetycznie poprawić przewody w mieszkaniu? A może przeciągnąć przez samochód kabel od wideorejestratora w miejscach, w których nie możesz podważyć tapicerki lub deski rozdzielczej? Z odsieczą przychodzą samoprzylepne zaciski kablowe.

Cena: ok. 4,20 złotych

4. Gumowy młotek


4

W każdym domu powinien być młotek. W pewnych pracach wykończeniowych (i nie tylko) przydaje się bardziej subtelne narzędzie w postaci młotka z gumowego tworzywa. Majsterkowicz z miejsca znajdzie dla niego sto różnych zastosowań.

Cena: ok. 16 złotych

5. Stalowy uchwyt na narzędzia


5

Każdy miłośnik prac DIY wie, że powinno się zachowywać porządek w swoich narzędziach. Niewielkie przybory trzymać można w różnego rodzaju skrzynkach. A te większe? Na przykład na odpowiednich, solidnych uchwyt naściennych.

Cena: ok. 30 złotych

6. Mini młotek


6

Kompaktowy, lekki młotek z rozcięciem ułatwiającym wyciąganie gwoździ sprawdzi się nie tylko w rękach amatora, ale także specjalisty, który często udaje się "na robotę" do kilku klientów dziennie. Po co dźwigać ciężkie, nieporęczne narzędzia, skoro można postawić na lżejsze i mniejsze ich warianty?

Cena: ok. 25 złotych

7. Dalmierz laserowy


7

Dalmierz cyfrowy to urządzenie przydatne w trakcie wielu różnych prac wykończeniowych. Jeśli chcecie w dalszym ciągu korzystać z taśmy mierniczej w trakcie poważniejszych prac, wymagających ogromnej precyzji, to informuję, że dzwonił rok 1983 i mówił mi, że bardzo za Wami tęskni.

Cena: od ok. 51 złotych

8. Multimetr

8

Oto multimetr. Nie trzeba być elektrykiem żeby z niego korzystać - wystarczy interesować się podstawami elektroniki.

Cena: ok. 6 złotych

9. Składana piła do drewna


9

W każdym domu miłośnika majsterkowania powinna być obecna piła ręczna do drewna. Po co stawiać na przestarzałe rozwiązania, skoro ceny nowoczesnych i wygodnych akcesoriów są obecnie tak niskie?

Cena: od ok. 24 złotych

10. Latarka 4000 lumenów


10

Latarka o odpowiedniej mocy przyda się absolutnie każdemu - także miłośnikom górskich wypraw i nocnych spacerów po lesie. Często będzie nieodzowna przy okazji napraw samochodowych wykonywanych w przydomowym garażu.

Cena: od ok. 15 złotych

11. Latarka czołowa


11

Jeśli nie macie na podorędziu dziecka, które może Wam poświecić "o tutaj" latarką lub macie dość wypowiadania w jego kierunki kwestii "ŚWIECISZ MI CZY SOBIE?!" postawcie na latarkę czołową, którą zainstalujcie sobie na... no, na czole.

Cena: od ok. 23 złotych

12. Automatyczny dozownik mydła


12

Po zakończonej pracy dobrze jest umyć ręce. Czasem trzeba je umyć pomiędzy wykonaniem jednej a drugiej czynności. Postawcie na higienę i korzystajcie z mydła w płynie - bezdotykowy pojemnik sprawi, że nie będziecie musieli brudzić klasycznych dozowników.

Cena: od ok. 35 złotych

13. Zestaw śrubokrętów Xiaomi Mijia Wiha 8w1


13

Jak wielofunkcyjny zestaw śrubokrętów, to tylko ten od Xiaomi Mijia, prawda? Jest w nim 8 końcówek typu H6, H5, H4, PH3, PH2, PH1, SL6.5 i SL4.5 wykonanych ze stali nierdzewnej S2. Twardość wynosi 60 HRC a maksymalny moment obrotowy do 15 Nm.

Cena: ok. 79 złotych

14. Raspberry Pi 4


26
Raspberry Pi to jeden z najpopularniejszych na świecie minikomputerów dla elektroników i robotyków. Jednopłytkowy komputer wielkości karty kredytowej ma tak szerokie spektrum zastosowań, że można śmiało powiedzieć, że ogranicza je wyłącznie Wasza wyobraźnia. Wpis poświęcony najnowszej wersji urządzenia znajdziecie tutaj.

Cena: od ok. 222 złotych

15. Supermocna taśma wodoodporna 150 x 10 cm


15

Supermocna taśma wbrew zapewnieniom producenta nie sklei stalowej ramy roweru, ale na pewno w odpowiednio solidny sposób połączy ze sobą klejone powierzchnie.

Cena: ok. 15 złotych

16. Suwmiarka cyfrowa


16

Jeśli suwmiarka, to tylko nowoczesna i precyzyjna. Proponujemy rozwiązanie z wyświetlaczem cyfrowym w bardzo uczciwej cenie.

Cena: od ok. 44 złotych

17. Poziomice - różne rodzaje


17

Do świata poziomic również zawitał XXI wiek - narzędzia te otrzymały choćby wyświetlacze mierzące precyzyjnie kąt nachylenia powierzchni.

Cena: od ok. 41 złotych

18. Zestaw wkrętaków Torx 25 w 1


18

Jeśli lubicie naprawiać smartfony znajomych i różne inne urządzenia elektroniczne w domu, to nie obejdziecie się bez odpowiedniego zestawu wkrętaków Torx. W tej narzędziówce znajdziecie aż 25 końcówek.

Cena: ok. 13 złotych

19. Lutownica elektryczna z wyświetlaczem


2019-08-24 235114

Elektryczna lutownica - bez niej nie poradzi sobie żaden miłośnik elektroniki.

Cena: ok. 39 złotych

20. Szczypce do zdejmowania izolacji


20

Ściąganie izolacji z kabli za pomocą dedykowanego do tego narzędzia jest czystą przyjemnością. Nożycami przetniecie także przewody bez ryzyka ich deformacji.

Cena: od ok. 22 złotych

21. Mini nożyce do drutu


21

Jeśli nie potrzebujecie rozwiązania specjalistycznego, postawcie na najprostsze i najtańsze nożyce do cięcia drutu i innych tworzyw, z którymi nie poradzą sobie zwykłe nożyczki.

Cena: ok. 6,50 złotych

22. Multitool 15w1


22

Multitool - czy trzeba mówić więcej? Must have na podorędziu każdego faceta. Oczywiście nikogo nie dyskryminujemy - Paniom na pewno także się przyda!

Cena: ok. 52 złote

23. Opaski zaciskowe - 50 sztuk


23

No... TRYTYTKI! Obok WD-40 obowiązkowe akcesorium w każdym domu. Można przy jego pomocy naprawić niemal wszystko, a przynajmniej tak się mówi. Z pewnością popularne trytytki przydadzą się przy organizowaniu różnego rodzaju kabli.

Cena: ok. 6,20 złotych

24. Bezprzewodowy wkrętak elektryczny


24

Jeśli do tej pory korzystacie ze śrubokrętów, to znaczy, że nigdy nie mieliście w rękach wkrętaka elektrycznego. Gdy raz z niego skorzystacie, odechce się Wam ręcznie przykręcać i odkręcać czegokolwiek.

Cena: od ok. 72 złotych

25. Pistolet do klejenia na gorąco


25

Spektrum zastosowań pistoletów do kleju na gorąco jest ogromne. Skleicie nim pęknięcia elementów plastikowych, użyjecie go do prac montażowych, naprawicie nim ceramikę i uszczelnicie różnego rodzaju otwory.

Cena: od ok. 12 złotych

Jeśli chcecie poznać inne ciekawe gadżety, które naszym zdaniem warto zamówić z Chin, koniecznie rzućcie okiem na wcześniejsze publikacje:

1. 10 przydatnych gadżetów z Chin do 20 złotych
2. 20 tanich gadżetów z Chin do samochodu
3. 15 praktycznych i tanich gadżetów z Chin do komputera

4. 20 użytecznych i tanich gadżetów z Chin dla biegaczy
5. 25 praktycznych gadżetów z AliExpress dla graczy
]]>
Maksym Słomski Hardware Sun, 25 Aug 2019 08:50:07 +0000 images/newsy/08-2019/2019-08-24_232415.jpg 25 tanich gadżetów z AliExpress dla majsterkowiczów /aktualnosci/hardware/37300-25-gadzetow-z-aliexpress-dla-majsterkowiczow.html
Świat Cyberpunka 2077 będzie jednak mniejszy od tego w Wiedźminie 3 https://www.instalki.pl/aktualnosci/gry/37310-swiat-cyberpunka-2077-bedzie-jednak-mniejszy-od-tego-w-wiedzminie-3.html https://www.instalki.pl/aktualnosci/gry/37310-swiat-cyberpunka-2077-bedzie-jednak-mniejszy-od-tego-w-wiedzminie-3.html Cyberpunk 2077
Teoretycznie mniejszy, ale...

Jedną z najgorętszych plotek dotyczących Cyberpunka 2077 od CD Projekt RED była ta, która mówiła o rozmiarze świata gry. Jeszcze do niedawna sugerowano, że futurystyczne Night City będzie nawet czterokrotnie większe od całej mapy w Wiedźminie 3. Okazuje się, że nie jest to do końca prawdą i mamy tego oficjalne potwierdzenie.

Mylili się leaksterzy mówiący o bardzo rozległej mapie. Jeśli chodzi o powierzchnię, to będzie ona mniejsza od tej z trzeciej części przygód Geralta z Rivii. Potwierdził to w wywiadzie dla serwisu GamesRadar producent gry, Richard Borzymowski. Zanim jęknięcie z zawodem przeczytajcie jednak całą jego wypowiedź:

"Jeśli spojrzycie na samą tylko powierzchnię świata jako obszar, to Cyberpunk 2077 może być nawet odrobinę mniejszy od Wiedźmina 3. W Cyberpunku struktura świata jest jednak bardzo zwarta i na niewielkich przestrzeniach umieścimy mnóstwo zawartości. W Wiedźminie świat stanowiła także dzicz i pustkowia - w Cyberpunku tak dużych otwartych przestrzeni nie będzie.", powiedział Borzymowski.



Twórcy Cyberpunka 2077 już wcześniej zapowiedzieli, że w grze nie będzie występowało zjawisko doczytywania poziomów lub ich poszczególnych elementów - pomiędzy wszystkimi lokacjami gracze przemieszczali się będą płynnie. Prawdopodobnie zobaczymy to na najbliższym streamie, który transmitowany będzie na żywo już 30 sierpnia.

Premiera Cyberpunka 2077 została zaplanowana na 16 kwietnia 2020 roku. Gra ukaże się równocześnie na komputerach PC oraz konsolach PlayStation 4 i Xbox One.

Źródło: GamesRadar, Cyberpunk


]]>
Maksym Słomski Gry Sun, 25 Aug 2019 08:50:07 +0000 images/newsy/08-2019/Cyberpunk_2077.jpg Świat Cyberpunka 2077 będzie jednak mniejszy od tego w Wiedźminie 3 /aktualnosci/gry/37310-swiat-cyberpunka-2077-bedzie-jednak-mniejszy-od-tego-w-wiedzminie-3.html
Nawet 10 lat więzienia za ustawianie spotkań w CS:GO grozi sześciu Australijczykom https://www.instalki.pl/aktualnosci/gry/37309-ustawiali-mecze-w-cs-go-grozi-im-do-10-lat-wiezienia.html https://www.instalki.pl/aktualnosci/gry/37309-ustawiali-mecze-w-cs-go-grozi-im-do-10-lat-wiezienia.html cs go 10 lat oszustwa
Precedens.

Australijskie organy ścigania pokazują, że kary za niewłaściwe zachowanie nie uniknie się także za czyny dokonane w świecie wirtualnym. Policja ze stanu Victoria dokonała łącznie sześciu zatrzymań w obrębie miejscowości Mill Park, South Morang i Mount Eliza. Powodem jest ustawianie spotkań w grze Counter-Strike: Global Offensive.

Sześciu mężczyzn w wieku od 19 do 22 lat zostało aresztowanych z zarzutami o "angażowanie się w czynności w nielegalny sposób wpływające na wyniki zdarzeń bukmacherskich oraz niezgodne z prawem obstawianie zdarzeń, na których mieli oni bezpośredni wpływ." Śledztwo prowadzące do ich ujęcia zapoczątkowała skarga wystosowana przez jednego z australijskich bukmacherów w efekcie nadużyć, jakie miały mieć miejsce w trakcie jednego z turniejów CS:GO.

Oszuści wpłynęli na wynik co najmniej 5 spotkań, na które postawili łącznie ponad 20 zakładów. Za ich działania grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Neil Paterson z wydziału policji stanu Victoria mówi: "Sport elektroniczny to dynamicznie rozwijająca się branża - wraz z jej ewolucją rozwijają się także możliwości w zakresie obstawiania turniejów i pojedynczych meczy. Musimy ściśle koordynować nasze działania z organizatorami turniejów i bukmacherami celem zredukowania szkodliwego zjawiska ustawiania spotkań do minimum".

Jednocześnie australijska policja wzywa do składania donosów pod specjalnym numerem telefonu w razie wykrycia podejrzanych aktywności w grach. Działanie Australijczyków może być precedensem na skalę światową, który zachęci także organy ścigania z innych krajów do podobnych działań.

Źródło: Policja australijska


]]>
Maksym Słomski Gry Sun, 25 Aug 2019 08:36:54 +0000 images/newsy/08-2019/cs_go_10_lat_oszustwa.jpg Nawet 10 lat więzienia za ustawianie spotkań w CS:GO grozi sześciu Australijczykom /aktualnosci/gry/37309-ustawiali-mecze-w-cs-go-grozi-im-do-10-lat-wiezienia.html
Netflix odstawia algorytmy na bok - już niedługo to ludzie będą doradzać, co warto obejrzeć https://www.instalki.pl/aktualnosci/rozrywka/37302-netflix-kolekcja-funkcja.html https://www.instalki.pl/aktualnosci/rozrywka/37302-netflix-kolekcja-funkcja.html netflix kolekcje 1
Trwają testy ciekawej funkcji.

Stworzenie skutecznego systemu rekomendacji, to jedno z największych wyzwań, przed którym stoją platformy streamingowe. W wielu przypadkach sytuację ratują algorytmy i sztuczna inteligencja. Jak się okazuje, SI nie zawsze daje sobie radę dlatego firmy poszukują innych rozwiązań.

Netflix postanowił rozpocząć testy nowej sekcji na platformie nazwanej „Kolekcje”. Ta ma gromadzić listy tematyczne, takie jak „Obejrzyj w jeden weekend” czy „Stream & Scream”.

Co wyróżnia nową zakładkę? Przede wszystkim fakt, że jej zawartość przygotowywana jest nie przez algorytmy, ale „ekspertów zatrudnionych w zespołach kreatywnych firmy”.

ECp6oEOXsAAgddUŹródło: TechCrunch

Testerzy zauważyli około 40 przeróżnych kolekcji – spośród nich wyróżnić można takie zbiory, jak „Krytycy uwielbiają te produkcje” czy „Wyłącznie śmiech”. Trzeba przyznać, że tego typu nowość może przydać się osobom, które włączają Netflixa i chcą ujrzeć konkretne propozycje filmów i seriali. 

W notce przekazanej portalowi TechCrunch możemy wyczytać, że Netflix „szuka nowych sposobów na połączenie fanów z tytułami, które prawdopodobnie pokochają”. Zaznaczono przy tym, iż „testy funkcji prowadzone są w różnych krajach i mogą (ale nie muszą) stać się trwałymi elementami usługi”.

UQ4dOkhZŹródło: TechCrunch

Warto zaznaczyć, że sekcja „Kolekcje” testowana jest obecnie wyłącznie na Netflixie dla systemu iOS.

Źródło: TechCrunch
]]>
Piotr Malinowski Rozrywka Sat, 24 Aug 2019 21:01:07 +0000 images/newsy/08-2019/netflix_kolekcje_1.jpg Netflix odstawia algorytmy na bok - już niedługo to ludzie będą doradzać, co warto obejrzeć /aktualnosci/rozrywka/37302-netflix-kolekcja-funkcja.html
Revolut nie jest idealny - oto rzeczy, które mnie irytują https://www.instalki.pl/aktualnosci/internet/37297-revolut-wady.html https://www.instalki.pl/aktualnosci/internet/37297-revolut-wady.html Revolut 194732
Nie ma róży bez kolców.

Swojego czasu prezentowaliśmy poradnik dotyczący tego jak działa karta Revolut i czy warto ją mieć. Jeśli chcecie dowiedzieć się czym jest Revolut, jak wyrobić kartę i co można zyskać korzystając z usługi - polecam Wam jego lekturę. W tym wpisie chciałbym się skupić na mankamentach usługi, która - jak wiele rzeczy w życiu - nie jest idealna.

Dlaczego nie mogę wybrać dostawcy karty?


Dla całkiem pokaźnej grupy osób pierwszym z mankamentów Revoluta, objawiającym się już na etapie zamówienia karty, może być brak wyboru jej dostawcy. To czy otrzymacie instrument płatniczy od firmy Visa czy od MasterCard zależy wyłącznie od waszej lokalizacji. W dzisiejszych czasach trudno jest znaleźć wprawdzie placówki, które obsługują kartę tylko jednego z wyżej wymienionych operatorów, ale... cóż, lepiej jest mieć wybór, niż go nie mieć.

Ochrona Bankowego Funduszu Gwarancyjnego? Zapomnij


Tak, firma Revolut otrzymała europejską licencję bankową 13 grudnia 2018 roku od Banku Litwy (który ma znacznie mniej klientów, niż Revolut), ale nie oznacza to, że jest bankiem (wbrew licznym doniesieniom) - firma wciąż ze swojej licencji nie korzysta.

Komisja Nadzoru Finansowego stanowi jasno: Polskie prawo bankowe nie posługuje się terminem "licencja bankowa". Pieniądze przechowywane na kontach Revoluta nie są chronione przez polski Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Za ich bezpieczeństwo odpowiadać mają brytyjskie banki, m.in. Lloyds, w których środki przechowywane są niezależnie od środków własnych firmy Revolut. Brytyjska spółka z o.o. jest pod nadzorem brytyjskiej Komisji Nadzoru Finansowego. Czy to stanowi odpowiednią gwarancję bezpieczeństwa? Zdecydujcie sami - ja odradzam trzymanie fortuny na Revolucie, ale to wyłącznie moja prywatna opinia. Pieniądze przelewać do "portfela", a nie na rachunek bankowy - pamiętajcie.

revolut wady

Obsługa klienta przez telefon? Nie bardzo


Revolut to platforma nowoczesna, więc do klienta podchodzi w sposób nowoczesny. Drogą telefoniczną możecie porozumieć się co najwyżej z automatem, który pomoże Wam w zastrzeżeniu karty. Jeśli będziecie chcieli załatwić kwestie związane z obsługą konta, zmuszeni zostaniecie do wyartykułowania swoich potrzeb na czacie. Czas oczekiwania na żywego pracownika jest długi, zwłaszcza jeśli korzystacie z darmowego konta, a sztuczna inteligencja postawiona na "pierwszej linii frontu" radzi sobie raczej kiepsko.

To jak to jest z tą marżą?


Jako podstawową zaletę Revoluta najczęściej wskazuje się wymianę walut bez konieczności płacenia wysokiej marży. Jeśli nie wczytacie się jednak w szczegółowe warunki usługi, to możecie się niemile zaskoczyć.

Przede wszystkim musicie pamiętać o tym, że jeśli zapragniecie wymienić waluty w weekend, to marżę będziecie musieli zapłacić - tak samo jak w kantorach internetowych. Przy transakcjach weekendowych uwzględnia się zawsze kurs z piątku, do którego doliczana jest marża w wysokości 0,5%. Dotyczy to głównych walut - m.in. euro, dolarów, funtów brytyjskich, złotówek, koron czeskich, franków szwajcarskich i kilku innych, ważnych z punktu widzenia Polaków.

Z walutami innymi niż wymienione w puli walut głównych przeliczane są jeszcze mniej korzystnie, gdyż marża wynosi wtedy 1%. Warto zastanowić się więc, czy transakcji tego typu nie wykonywać w "pracujące" dni tygodnia.

Co z gotówką i bankomatami?


Większość osób korzysta z darmowej wersji Revoluta i bezpłatny wariant okaże się zapewne wystarczający przy sporadycznych i krótkich wojażach zagranicznych. Możliwość bezprowizyjnej wypłaty z bankomatów maksimum 200 euro, 200 dolarów lub 800 złotych miesięcznie jest jednak sporym ograniczeniem jeśli zechcecie płacić gotówką w krajach i rejonach, w których płatności bezgotówkowe za towary i usługi są utrudnione. Czy konieczność ponoszenia 2-procentowej prowizji powyżej ww. kwot jest dużym wydatkiem? Oceńcie we własnym zakresie.

Limitami obłożone są również wymiany walut, choć te wydają się nieco mniej dotkliwe - w przypadku Polaków ograniczenie ustanowiono na poziomie wymiany do 20 tysięcy złotych miesięcznie.

Musicie pamiętać, że płatne warianty Premium (29.99 złotych miesięcznie) oraz Metal (49.99 złotych miesięcznie) zwiększają limity darmowych wypłat z bankomatów i pozwalają na ekspresowe przelewy nieosiągalne dla osób z darmowym kontem.

banmomat 195920

Banki wypowiadają wojnę


Niektórzy klienci znaleźli sposób na wybieranie gotówki z karty kredytowej bez kosztów. Właśnie za pomocą Revoluta. Metoda jest prosta - klient podpina kartę kredytową pod Revolut, zasila konto przez aplikację i wypłaca gotówkę w bankomacie (oczywiście opłaca się to do wysokości darmowego limitu).

Ten mechanizm nie spodobał się niektórym bankom. Przykładowo Citi Handlowy pobiera 8 proc. prowizji za każde doładowanie Revoluta. Trzeba zatem mieć na uwadze politykę banków i uważne obserwować zmiany w regulaminach, które dostosowywane są do sytuacji na rynku.

Wymienione wady oczywiście nie skreślają Revoluta - nadal z chęcią będę korzystał z usług brytyjskiego fintech'u.

Firma nie jest oczywiście instytucją charytatywną i nie można oczekiwać "wszystkiego za darmo", ale musicie mieć świadomość pewnych ograniczeń w bezpłatnym wariancie usługi.

]]>
Maksym Słomski Internet Sat, 24 Aug 2019 17:58:08 +0000 images/newsy/08-2019/Revolut_194732.jpg Revolut nie jest idealny - oto rzeczy, które mnie irytują /aktualnosci/internet/37297-revolut-wady.html
Ciekawostki na temat systemów Windows, o których mogliście nie wiedzieć https://www.instalki.pl/aktualnosci/software/37304-ciekawostki-na-temat-systemow-windows-o-ktorych-mogliscie-nie-wiedziec.html https://www.instalki.pl/aktualnosci/software/37304-ciekawostki-na-temat-systemow-windows-o-ktorych-mogliscie-nie-wiedziec.html 2019-08-24 235526
Garść faktów z okazji Dnia Windowsa.

System Windows to zdecydowanie najpopularniejszy system operacyjny w historii. Pewnie nie ma wśród Was nikogo, kto nigdy nie korzystał z komputera, na którym ten był zainstalowany. Tak się składa, że dzisiaj Microsoft Windows obchodzi swoje święto. 24 sierpnia w kalendarzu przypada bowiem nie tylko 24. rocznica wydania Windowsa 95, ale jednocześnie także Dzień Windowsa. Z tej okazji postanowiliśmy przygotować dla Was listę ciekawostek o tym ważnym kawałku technologicznej historii. Zapraszamy do lektury!

1. Wszechobecny Windows XP

Windows XP to chyba najsłynniejsza wersja systemu Microsoftu. Gdy ten zadebiutował 25 października 2001 roku, jego popularność szybko przerosła oczekiwania producenta. Cóż, miłość do Windowsa XP była tak wielka, że miała poważny wpływ na sprzedaż późniejszego Windowsa Vista, wydanego bardzo późno, bo dopiero w 2006 roku (na licencjach grupowych). W zasadzie, daty premier tych systemów dzielił najdłuższy okres w historii Windowsa.

windows-xp

Vista pojawiał się na kolejnych komputerach na tyle rzadko, że Microsoft był zmuszony sprzedawać Windowsa XP jeszcze do 2008 roku, tymczasem już w 2009 roku zadebiutował Windows 7, przyjęty dużo cieplej niż Vista.

windows-vista

Jeśli chodzi o Windows XP, ten nadal nie przeszedł do lamusa w pełni. Nadal istnieją użytkownicy, którzy z niego korzystają. Co więcej, jeszcze 4 lata temu 95% z wszystkich bankomatów na świecie działało w oparciu o Windowsa XP.

2. Dźwięk startowy z Windowsa 95

Za melodią, którą można było usłyszeć przy uruchamianiu komputera z Windowsem 95, stoi niezwykle interesująca osoba. Mowa o Brianie Eno, kompozytorze, który współpracował z takimi zespołami jak U2 czy Coldplay, a także z Davidem Bowie oraz Philem Collinsem. Eno jest prawdziwą legendą przemysłu muzycznego oraz prekursorem stylu ambient, a dźwięk startowy z Windowsa 95 to, jak przyznał, „jego mały klejnocik”.



Skoro mówimy o Windowsie 95 i muzyce nie możemy pominąć faktu, że Microsoft reklamował ten właśnie system przy użyciu piosenki „Start Me Up” od The Rolling Stones. Firma zapłaciła nawet zespołowi 3 miliony dolarów, aby ten zagrał utwór w dniu premiery systemu.

3. Nowa rzeczywistość

W 1985 roku Microsoft wprowadził na rynek pierwsze środowisko operacyjne oparte na graficznym interfejsie użytkownika – Windows 1.0 dla systemu operacyjnego MS-DOS. To było nowością dla użytkowników, którzy dotychczas mieli do czynienia tylko ze środowiskami tekstowymi, obsługiwanymi z pomocą klawiatury.

Windows 1.0 pozwalał na sprawną obsługę systemu z pomocą innego urządzenia – myszy, której wówczas jeszcze nie wykorzystywano tak powszechnie. Aby użytkownicy mogli szybciej się do niej przyzwyczaić, Microsoft umieścił w swoim systemie grę o nazwie Reversi, której system sterowania opierał się na myszy, a nie klawiaturze.

reversi


Abstrahując od kwestii urządzeń peryferyjnych należy zaznaczyć fakt, że pierwszy Windows nie był samodzielnym systemem operacyjnym, a jedynie dodatkiem do systemu MS-DOS. Pierwszą pełnoprawną wersją Windowsa, odchodzącą od wsparcia DOS, był Windows NT.

4. Zakazane foldery

Jak się okazuje, nie każdą nazwę można nadać folderom w systemie Windows. Z jakiegoś dziwnego powodu w żadnej z wersji systemu najzwyczajniej w świecie nie da się utworzyć folderu o nazwie CON.

Komputer takiej nazwy po prostu nie akceptuje. Sprawdźcie sami! Warto dodać, że ta zasada nie dotyczy jedynie nazwy CON. W żadnym z Windowsów nie mogą istnieć foldery AUX, CLOCK$, COM1, COM2, COM3, COM4, COM5, COM6, COM7, COM8, COM9, LPT1, LPT2, LPT3, LPT4, LPT5, LPT6, LPT7, LPT8, LPT9, a także NUL i PRN.

5. Ostatni Windows

Jak dotychczas zaznaczał Microsoft, Windows 10 nie otrzyma swojego następcy. Zamiast tego, firma chce dożywotnio aktualizować obecny system, zgodnie z myślą „system jako usługa” . Jesteśmy ciekawi, czy i kiedy firma złamie swoje postanowienie. Dla niektórych to tylko kwestia czasu, ale tak naprawdę ciężko powiedzieć cokolwiek stanowczo w tej sprawie.

windows-10

6. Nazwy

Mało brakowało, a Windows w ogóle nie byłby Windowsem. Pierwotnie nazwą systemu miał być „Interface Manager”, jednakże szef działu marketingu Microsoftu – Rowland Hanson, przekonał Billa Gatesa do tego, aby ją zmienić, właśnie na Windows. Kto wie, jak wyglądałaby historia systemu, gdyby nie ten szczegół.

windows-start

Z czasem, pracując nad swoimi systemami, Microsoft najpierw zaczął nadawać im nazwy kodowe, a dopiero potem nazwy oficjalne. Tak więc, nad Windowsem 95 pracowano pod nazwą kodową „Chicago”, nad Windowsem 98 pod nazwą „Memphis”, w przypadku Windowsa XP była nią „Whistler”, a w przypadku Windowsa Vista „Longhorn”.

7. Mało znana funkcja dostępna od Windowsa 7

Od lat w systemie Windows można stosować bardzo przydatną sztuczkę, o której z jakiegoś powodu do dziś mało kto wie. Jeżeli macie otwarte w systemie sporo okien, które po prostu zaśmiecają ekran, możecie większość z nich schować za jednym zamachem. Wystarczy, że „złapiecie” kursorem pasek tytułowy jednego z okien, chociażby przeglądarki, a następnie nim „potrząśniecie”. Dzięki temu pozostałe okna magicznie się zminimalizują. Aby ponownie wszystkie okna powiększyć, wystarczy, że „potrząśniecie” raz jeszcze. Koniecznie to wypróbujcie! Funkcja działa w Windows 10.

8. Małe początki

Na rozwój systemów Windows wskazywała nie tylko ich zawartość, ale również rozmiar. Windows 1.0 zajmował na dysku mniej niż 1 MB miejsca, podczas gdy Windows 10 potrzebuje już przynajmniej 15 GB dla wersji 32-bitowej i 32 GB dla wersji 64-bitowej. Jak widać, różnica jest gigantyczna.

windows1.0

9. Oryginalna kampania promocyjna

W 1983 roku, aby wzbudzić zainteresowanie swoim przyszłym środowiskiem operacyjnym (Windowsem 1.0), tęgie głowy w dziale marketingu Microsoftu postanowiły rozesłać do dziennikarzy w USA paczkę z zaproszeniem na konferencję poświęconą jego zapowiedzi oraz nietypowym prezentem. Tym prezentem była… zmywaczka do okien (Windows to w dosłownym tłumaczeniu z języka angielskiego „okna”). Genialne.

10. Debiut menu „Start”

Windows 95 wprowadził wiele usprawnień względem swoich poprzedników – Windowsa 3.1 i NT. To właśnie w nim po raz pierwszy pojawiły się słynne menu „Start”, pasek zadań, a także przyciski pozwalające na szybką minimalizację i zamykanie okien. Przez lata menu „Start” zmieniało się w tak niewielkim stopniu, że nie dziwi fakt, iż jego kafelkowa wersja, która pojawiła się w Windowsie 8, nie spodobała się w wielu ludziom.



11. Wirusy...

W 1992 roku narodził się pierwszy wirus napisany z myślą o Windowsie - WinVer 1.4. Na szczęście jego skuteczność nie była zbyt wysoka. Autor tego wirusa nadal pozostaje nieznany. W 1995 roku wykryto z kolei pierwszy wirus, który celował w szczególności w Windowsa 95. Nosił on nazwę Boza.

To wszystkie ciekawostki, jakimi chcieliśmy się z Wami podzielić. Jeżeli uważacie, że pominęliśmy jakiś interesujący fakt o systemach Microsoftu, podzielcie się nim w komentarzach. Poza tym, zapraszamy Was na nasz fanpage na Facebooku, gdzie możecie wziąć udział w głosowaniu i wybrać wersję Windowsa, którą wspominacie najlepiej.

]]>
Anna Borzęcka Software Sat, 24 Aug 2019 12:56:08 +0000 images/newsy/08-2019/2019-08-24_235526.jpg Ciekawostki na temat systemów Windows, o których mogliście nie wiedzieć /aktualnosci/software/37304-ciekawostki-na-temat-systemow-windows-o-ktorych-mogliscie-nie-wiedziec.html
W elektrowni atomowej na Ukrainie nielegalnie kopano kryptowaluty https://www.instalki.pl/aktualnosci/technika/37303-w-elektrowni-atomowej-na-ukrainie-nielegalnie-kopano-kryptowaluty.html https://www.instalki.pl/aktualnosci/technika/37303-w-elektrowni-atomowej-na-ukrainie-nielegalnie-kopano-kryptowaluty.html Południowoukrainska Elektrownia Jadrowa kryptowaluty
To nie brak rozsądku - to czysta głupota.

Ukraińskie Służby Bezpieczeństwa prowadzą śledztwo na temat incydentu, który miał miejsce w Południowoukraińskiej Elektrowni Jądrowej znajdującej się ok. 80 km na północny zachód od Mikołajowa. Grupa żołnierzy Gwardii Narodowej sprawujących pieczę nad placówką nie zważając na ewentualne ryzyko postanowiła rozkręcić kopalnię kryptowalut. Internauci określili ją już ironicznie mianem "biedaszybu".

Wojskowi poszli w ślady braci Rosjan, którzy w zeszłym roku dopuścili się równie nierozsądnego działania w jednej z rosyjskich elektrowni atomowych. W efekcie wykrycia podejrzanej aktywności w sieci zabezpieczeń elektrowni na teren placówki weszły służby bezpieczeństwa. W wyniku przeszukania baraków, w których stacjonowali żołnierze Gwardii Narodowej, znaleziono dwie koparki do kryptowalut - w jednej znajdowało się sześć układów Radeon RX 470, w drugiej - pięć. Przedsiębiorczy Ukraińcy rozkręcili biznes w swoim miejscu pracy, aby nie ponosić żadnych wydatków za prąd.

Sprawa nie ma oczywiście wielkiego znaczenia jeśli chodzi o kradzież energii elektrycznej - jest to tutaj rzeczą mało istotną. Koparki podpięte były do Internetu za pośrednictwem sieci, do której dostępu nie powinny mieć żadne inne urządzenia poza tymi, które używane są w elektrowni atomowej. Komputery podłączone do systemu narażały całą infrastrukturę na potencjalne ataki hakerów, które mogłyby skończyć się tragedią.

W Południowoukraińskiej Elektrowni Jądrowej znajdują się obecnie trzy aktywne reaktory typu WWER-1000 o mocy 950 MW każdy. Nie chcemy nawet myśleć co mogłoby się stać w sytuacji, gdyby do sieci włamali się cyberprzestępcy.

Źródło: ZDNet


]]>
Maksym Słomski Technika Sat, 24 Aug 2019 10:52:08 +0000 images/newsy/08-2019/Południowoukrainska_Elektrownia_Jadrowa_kryptowaluty.jpg W elektrowni atomowej na Ukrainie nielegalnie kopano kryptowaluty /aktualnosci/technika/37303-w-elektrowni-atomowej-na-ukrainie-nielegalnie-kopano-kryptowaluty.html
Huawei prezentuje Ascend 910 - najwydajniejszy procesor sztucznej inteligencji https://www.instalki.pl/aktualnosci/hardware/37307-huawei-prezentuje-ascend-910-najwydajniejszy-procesor-sztucznej-inteligencji.html https://www.instalki.pl/aktualnosci/hardware/37307-huawei-prezentuje-ascend-910-najwydajniejszy-procesor-sztucznej-inteligencji.html huawei ascend 910 mindspore
Znaczący krok w rozwiju sztucznej inteligencji.

Firma Huawei za wszelką cenę chce pokazać światu, że kolejne ograniczenia nakładane na firmę przez administrację Stanów Zjednoczonych nie są w stanie wyrządzić jej poważnych szkód. Chiński producent zaprezentował właśnie platformę obliczeniową MindSpore oraz najwydajniejszy na świecie procesor pomagający wspierać rozwój technologii sztucznej inteligencji - Ascend 910.

Ascend 910 AI to układ serwerowy o wydajności 256 TFLOPS dla operacji zmiennoprzecinkowych połowicznej precyzji (FP16) oraz aż 512 TOPS dla liczb całkowitych (INT8). Pomimo imponującej mocy obliczeniowej procesor utrzymuje pobór energii na niższym niż prognozowany poziomie. Acend 910 cechuje się TDP na poziomie 310 W, zamiast 350 W.

Platforma MindSpore w połączeniu z Ascend 910 przysłuży się w treningu modeli SI. Testy wewnętrzne wykazały, że przy typowej sesji treningowej ResNet-50 duet wykazuje się mniej więcej dwa razy wyższą wydajnością niż rozwiązania oparte na kartach graficznych i bibliotekach TensorFlow.

Procesory Ascend 910 oraz platforma obliczeniowa MindSpore trafią do kanału open source w pierwszym kwartale 2020 roku. Wtedy to programiści oraz inżynierowie będą mogli przekonać się o drzemiącym w nich potencjale. Nowe rozwiązania zapewne znacząco ułatwią tworzenie zaawansowanych aplikacji bazujących na sztucznej inteligencji. MindSpore cechuje odchudzony o ok. 20% kod bazowy, co ma pomóc zwiększyć specjalistom ich produktywność.

Co istotne, MindSpore współpracuje nie tylko z rozwiązaniami Ascend, ale także innymi rodzajami procesorów.

Źródło: Huawei


]]>
Maksym Słomski Hardware Sat, 24 Aug 2019 10:04:54 +0000 images/newsy/08-2019/huawei_ascend_910_mindspore.jpg Huawei prezentuje Ascend 910 - najwydajniejszy procesor sztucznej inteligencji /aktualnosci/hardware/37307-huawei-prezentuje-ascend-910-najwydajniejszy-procesor-sztucznej-inteligencji.html
Przeglądarki internetowe. Jak zmieniała się ich popularność? Zobaczcie to wideo https://www.instalki.pl/aktualnosci/software/37296-jak-na-przestrzeni-lat-zmieniala-sie-popularnosc-przegladarek-internetowych.html https://www.instalki.pl/aktualnosci/software/37296-jak-na-przestrzeni-lat-zmieniala-sie-popularnosc-przegladarek-internetowych.html historia udzialy przegladarek internetowych
Jak wiele zmienić się może w ciągu 23 lat...

Historia przeglądarek internetowych sięga grudnia 1990 roku, kiedy to Tim Berners-Lee (uznawany za twórcę WWW) stworzył WorldWideWeb. Aplikacja przygotowana dla platformy NextStep weszła do użycia w instytucie CERN w marcu 1991 roku. Było to narzędzie nie przypominające w żaden sposób dzisiejszych rozwiązań.

WorldWideWeb browser

W kwietniu 1992 roku Finowie z Helsińskiego Uniwersytetu Technicznego stworzyli pierwszą przeglądarkę z graficznym interfejsem. Jej popularność była raczej pomijalna. Dopiero debiut aplikacji Mosaic autorstwa Marca Andreessena i Erica Bina z NCSA opracowana z myślą o środowiskach uniksowych i X Window System z 1993 roku trafiła do szerszego grona odbiorców.

Mosaic browser

Wkrótce, niczym grzyby po deszczu, pojawiały się kolejne przeglądarki, które znacie dziś.

Norweską Operę stworzono w 1994 roku. Pracownicy zespołu z firmy Telenor w Oslo wyprzedzili firmę Netscape Communications Corporation, której Netscape Navigator zyskał miano pierwszej komercyjnej przeglądarki internetowej. Swoją drogą, wiecie, że Mozilla była nazwą kodową przeglądarki Netscape Navigator? 31 marca 1998 roku upubliczniono kod źródłowy Netscape'a, co przełożyło się na narodziny przeglądarki Mozilla Suite. Oczywiście po drodze mieliśmy jeszcze debiut Internet Explorera - historyczny dzień to 23 sierpnia 1995 roku, kiedy to odbyła się także premiera Windowsa 95.

Jak zmieniały się udziały przeglądarek internetowych w rynku od 2. kwartału 1996 roku do dziś?

Pierwszą wskazówkę dają dane z EWS Web Server. W 2. kwartale 1996 roku na rynku było trzech graczy. Netscape Navigator z udziałem 82,77%, Internet Explorer z udziałem 9,60% i Mosaic, który wtedy jeszcze dzierżył 6,93% rynku. Trendy zmieniały się wraz z popularyzacją Windowsa 95, na którym to pojawił się Internet Explorer.

Zaledwie rok był potrzebny do tego, by świat zapomniał o przeglądarce Mosaic. W 3. kwartale 1997 roku przeglądarka wypadła z większości zestawień, a o serca użytkowników walczyły w zasadzie dwa rozwiązania - lawinowo zyskujący na popularności Internet Explorer (32,40%) oraz Netscape Navigator, którego wynik na poziomie 64,93% zwiastował jego powolny zmierzch. Z końcem 1998 roku przeglądarka Microsoftu miała już 50,43% udziałów w rynku, a Netscape Navigator zaledwie 46,87%. Osoby pamiętające schyłek lat 90' pamiętają zapewne pierwsze zażarte dyskusje na temat tego, która przeglądarka internetowa jest najlepsza.

dane 1

Z końcem roku 2001 z przeglądarki Internet Explorer korzystało 90% użytkowników sieci. Netscape Navigator z 6-procentowym udziałem wykorzystywany był głównie na archaicznych komputerach biurowych. Do zestawień powoli zaczęli wchodzić nowi gracze. Chciałoby się rzec, że na zgliszczach NN zaczął wyrastać Firefox, choć obawiam się, że mogłoby to być nadużycie - popularność przeglądarki "z liskiem" nie była oszałamiająca, ale... coś zaczynało się dziać.

Na kilka procent udziałów Firefox czekać musiał do końca roku 2004. Wtedy to w różnych zestawieniach dawano mu od 3 do nawet 5,5% udziałów w rynku przeglądarek. Zaczęła w nich pojawiać się także Opera, utrzymująca udział na poziomie 1%. Udział na takim lub niewiele wyższym poziomie (były chlubne wyjątki) Opera utrzymuje do dziś. W 2004 roku w zestawieniach pojawiła się także przeglądarka Safari.

W 2008 roku na scenę wszedł gracz, który zdominował konkurencję w taki sam sposób, w jaki Internet Explorer kiedyś dominował Netscape Navigatora. Początkowo nikt nie oczekiwał jego sukcesu. Dlaczego? Bo w 2008 roku liczyły się tylko dwa rozwiązania - Internet Explorer (58,5%) oraz Firefox (32,5%). Tak moim drodzy - Firefox już nigdy nie cieszył się takim uznaniem, jak na przełomie lat 2008 i 2009.

Rok 2009 w Europie rozpoczęliśmy z następującą sytuacją na rynku przeglądarek internetowych (dane za AT Internet Institute):

  • Internet Explorer - 58,1%
  • Safari - 3%
  • Netscape - 0,6%

Taki stan rzeczy dziś chyba nikomu nie mieściłby się w głowie, prawda? Naprawdę niewiele czasu potrzeba było, aby wszystko po raz kolejny stanęło na głowie.

Chrome zaczął lawinowo zyskiwać na popularności wraz z rozwojem ekosystemu produktów i usług Google. Odbywało się to nie tylko kosztem Firefoxa, ale przede wszystkim kosztem Internet Explorera, który coraz częściej uznawany był za przeglądarkę przestarzałą.

internet explorer mem

Wikimedia podaje, że w maju 2013 roku z Chrome korzystało 35,23% internautów, z Firefoxa - 17,79%, a z Internet Explorera - 16,69%. Tak, rozwiązanie Microsoftu zaczęło "robić ogony". Ba, dość powiedzieć, że z Safari korzystało wtedy 12,63% osób - tylko na desktopach. Opera miała wtedy 3,55% udziałów.

29 lipca 2015 roku Microsoft zaprezentował nową przeglądarkę, która odmienić miała kiepski wizerunek aplikacji do przeglądania sieci w wydaniu giganta z Redmond.

Rola Chrome zwiększała się w bardzo szybkim tempie. Maj 2018 roku był pierwszym miesiącem, w którym Firefox zanotował wynik poniżej 10 punktów procentowych. Sytuacja zgodnie z danymi Net Applications wyglądała następująco:

  • Chrome - 62,85%
  • Internet Explorer - 11,82%
  • Firefox - 9,92%
  • Edge - 4,26%
  • Safari - 3,71%
  • Opera - 1,67%

Wszystko wygląda całkiem znajomo prawda? Tak, bowiem do lipca 2019 roku zmieniło się naprawdę niewiele - przynajmniej w teorii, gdyż o ile pozycję dominującą utrzymał Google Chrome, to zyskał niemal 6 punktów procentowych. Najnowsze dane od Net Applications są brutalne:

  • Chrome - 68,60%
  • Internet Explorer - 7,44%
  • Firefox - 7,44%
  • Edge - 5,80%
  • Safari - 3,4%
  • Opera - 1,43%

Na Chrome nie ma mocnych. Rozwiązania Google - usługi, przeglądarka Android - zdominowały nasze codzienne życie. Co więcej, na silniku Chromium bazuje naprawdę wiele przeglądarek internetowych, w tym... Microsoft Edge Chromium, w którym silnik zastąpił leciwego już Edge HTML.

Hegemonia jednego rozwiązania nad innymi nigdy nie jest zjawiskiem pożądanym. Producent danej przeglądarki w dowolny sposób wpływać może na to jak internauci z całego świata uzyskują dostęp do informacji, w jaki sposób traktuje się ich dane osobowe i w jaki podchodzi do kwestii związanych z prywatnością.

Zaledwie 6 lat minęło od sytuacji, w której na rynku przeglądarek mieliśmy trzech równorzędnych graczy. Praktyka pokazuje, że wyłącznie kwestią czasu jest powrót do takiego stanu rzeczy... oby.

Zmieniający się udział przeglądarek internetowych w rynku w latach 1996 – 2019 prześledzić możecie także na tym bardzo dobrze wykonanym materiale wideo.



A z których przeglądarek Wy korzystaliście na przestrzeni lat? Jak zmieniały się Wasze preferencje? Które z rozwiązań wykorzystujecie obecnie?

Źródło: EWS Web Server, WebSideStory, OneStat, ADTECH, NetApplications



]]>
Maksym Słomski Software Sat, 24 Aug 2019 09:23:24 +0000 images/newsy/08-2019/historia_udzialy_przegladarek_internetowych.jpg Przeglądarki internetowe. Jak zmieniała się ich popularność? Zobaczcie to wideo /aktualnosci/software/37296-jak-na-przestrzeni-lat-zmieniala-sie-popularnosc-przegladarek-internetowych.html
Mi 9T - najbardziej opłacalny smartfon Xiaomi dostępny w świetnej cenie https://www.instalki.pl/aktualnosci/hardware/37306-mi-9t-najbardziej-oplacalny-smartfon-xiaomi-dostepny-w-swietnej-cenie.html https://www.instalki.pl/aktualnosci/hardware/37306-mi-9t-najbardziej-oplacalny-smartfon-xiaomi-dostepny-w-swietnej-cenie.html
Tak tanio jeszcze nie było.

Promocje w chińskich sklepach internetowych potrafią naprawdę zaskoczyć - szczególnie gdy pojawiają się takie okazje jak dziś. Smartfon Mi 9T to doskonała propozycja dla osób szukających wydajnego smartfona, którego możliwości zbliżone są do flagowców, a teraz można kupić go w bardzo przystępnej cenie.

Dlaczego warto zainteresować się Mi 9T?

Urządzenie wyposażono w ekran AMOLED o rozdzielczości 1080x2340 pikseli i przekątnej 6.39-cala. Z wyświetlaczem zintegrowano czytnik linii papilarnych, a tylna część obudowy smartfonu została pokryta szkłem z teksturą imitującą płomienie.

Xiaomi Mi 9T to smartfon o wydajność którego dba układ Snapdragon 730. Nie zabrakło wsparcia dla funkcji Game Turbo 2.0, która ma poprawiać reakcję smartfonu na dotyk, a także zwiększać wydajność połączenia sieciowego.

Mi 9T 18

Na miłośników fotografii mobilnej czeka potrójny aparat główny z sensorami 48 Mpix (Sony IMX582), 13 Mpix (szeroki kąt 124.8 stopni, f/2.4) oraz 8 Mpix (teleobiektyw). Z przodu umieszczono kamerkę o rozdzielczości 20 Mpix z dość ciemnym obiektywem f/2.2.

Dobre wieści: Mi 9T dysponuje modułem NFC, a także Bluetooth 5.0. Nie zabrakło złącza audio jack 3.5 mm, a nawet certyfikatu Hi-Res Audio! Smartfon Xiaomi Mi 9T zasilany jest baterią o pojemności 4000 mAh. Postawiono tu na technologię szybkiego ładowania 18 W za pośrednictwem złącza USB Typu C. 

2019-06-28 125542

Użyj kuponu, a kupisz taniej


Sklepy GearBest i Banggood udostępniły kupony rabatowe, dzięki czemu Mi 9T można kupić w naprawdę rozsądnej cenie - wersję 6/64GB kupimy za $269.99 (ok. 1061 zł). Co ważne, urządzenia dostępne są w wersji Global więc dostosowane są do działania na rynku europejskim.

  • Xiaomi Mi 9T 6/64GB (czarny) za $269.99 / Kupon: GBMI9T500
  • Xiaomi Mi 9T 6/128GB (czarny, niebieski) za $295.99 / Kupon: BG9TWK

Warto pamiętać, że zamawiając w chińskich sklepach internetowych szczególną uwagę należy zwrócić na formę dostawy. W przypadku sklepu GearBest optymalnym rozwiązaniem jest wybór darmowej wysyłki Priority Line (czas oczekiwania to 2-3 tygodnie), która pomoże uniknąć dodatkowych opłat w momencie gdy paczka dotrze do kraju. Informacje na temat polityki gwarancyjnej sprzedawcy znajdziecie w tym artykule.

Chcesz więcej promocji? Dołącz do naszej grupy na Facebooku gdzie na bieżąco wrzucamy kupony i promocje na produkty z Chin.
 
]]>
Mateusz Ponikowski Hardware Sat, 24 Aug 2019 09:07:49 +0000 images/newsy/07-2019/Mi_9T_28.jpg Mi 9T - najbardziej opłacalny smartfon Xiaomi dostępny w świetnej cenie /aktualnosci/hardware/37306-mi-9t-najbardziej-oplacalny-smartfon-xiaomi-dostepny-w-swietnej-cenie.html
RFBenchmark – sprawdź, czy twój internet jest najszybszy w okolicy (recenzja) https://www.instalki.pl/aktualnosci/software/37298-rfbenchmark-recenzja.html https://www.instalki.pl/aktualnosci/software/37298-rfbenchmark-recenzja.html
Aplikacja do pomiarów jakości mobilnego internetu.

Smartfon bez dostępu do internetu ma bardzo ograniczoną funkcjonalność. Niż zatem dziwnego, że operatorzy telekomunikacyjni sporo inwestują w rozwój sieci, by zapewnić swoim usługom pokrycie jak największego obszaru. A z zasięgiem sieci czy prędkością mobilnego internetu różnie bywa… Jak szybko dowiedzieć się, czy nasz operator jest najlepszy?

RFBenchmark – aplikacja do badania jakości sieci komórkowych i szybkości internetu

Cena: 0 zł / Zawiera reklamy / Android: 4.0.3 i nowsze
RFBenchmarkWystarczy skorzystać z aplikacji RFBenchmark. Umożliwia ona przeprowadzenie dokładnych testów zasięgu sieci komórkowych i jakości mobilnego połączenia internetowego. Swoje wyniki możemy porównać w rankingu operatorów, a także szybko zorientować się w sytuacji na wybranym obszarze dzięki interaktywnej mapie.

Po uruchomieniu aplikacja określa naszą lokalizację i wyświetla mapę. Prezentuje ona jakość zasięgu lub prędkość pobierania danych. Poniżej znajdziemy również ranking operatorów na wskazanym obszarze. Pozwala to szybko zorientować się w sytuacji i zyskać punkt odniesienia do dalszych testów. Na minus należy zaliczyć dość ociężałe ładowanie warstwy z danymi na mapę.


Test jakości usług prezentuje dane na temat opóźnień (ping) oraz prędkości pobierania i wysyłania danych. Dodatkowo na karcie z wynikami znajdziemy wizualną ocenę jakości naszego połączenia internetowego w kontekście konkretnych aktywności jak przeglądanie internetu, oglądanie filmów, czy gry online. Trzeba przyznać, że wyniki prezentowane są bardzo czytelnie. Drugim testem, który możemy wykonać, jest test streamingu wideo. Określa on jakość połączenia przy oglądaniu filmów o różnych rozdzielczościach. Warto dodać, że testy możemy wykonywać również, gdy korzystamy z Wi-Fi. Wśród dodatkowych funkcji aplikacji warto wspomnieć o możliwości zgłaszania problemów z siecią za pomocą ankiety. Wszystkie zbierane przez nas dane wykorzystywane są później do rankingów operatorów.

RFBenchmark to przydatna aplikacja do testów jakości mobilnego internetu. Warto w szczególności wyróżnić czytelne karty z wynikami i możliwość testowania jakości streamingu wideo. Mapy zasięgu mogłyby być lepiej zoptymalizowane, ale aplikacja zdecydowanie warta uwagi.


Czytaj również: Test Mi A3. Smartfon z czystym Androidem od Xiaomi

]]>
Przemysław Kreft Software Sat, 24 Aug 2019 09:05:00 +0000 images/newsy/08-2019/RFBenchmark.jpg RFBenchmark – sprawdź, czy twój internet jest najszybszy w okolicy (recenzja) /aktualnosci/software/37298-rfbenchmark-recenzja.html
5 aplikacji na Androida, których nie możesz przegapić [Aplikacje tygodnia #146] https://www.instalki.pl/aktualnosci/software/37299-aplikacje-tygodnia-146.html https://www.instalki.pl/aktualnosci/software/37299-aplikacje-tygodnia-146.html
Zapraszamy na kolejną część naszej serii zestawień nowych i ciekawych gier i aplikacji dla Androida.

W tym tygodniu prezentujemy przejrzystą aplikację do kontroli wydatków, ciekawe narzędzie do zarządzania zadaniami, a także zdalny menedżer pobierania. Mobilni gracze będą mogli spróbować swoich sił w wariacji na temat szachów oraz kolorowej grze akcji.

Wydatki: Prosty Menadżer

Cena: 0 zł / Android: 5.0 i nowsze

Wydatki: Prosty Menadżer

Minimalistyczne narzędzie do kontrolowania wydatków. Nie zawiera reklam i jest rozwijane na zasadach open source. Rejestrując wydatki, możemy określić walutę, tytuł, datę transakcji, dodać tagi i notatkę. Aplikacja wyświetla podsumowanie w określonym przedziale czasowym.

Dodatkowym atutem jest możliwość eksportowania danych do Excela.

Wydatki



Raise The Bar

Cena: 0 zł / Zawiera reklamy / Umożliwia zakupy w aplikacji / Produkty w aplikacji: 23,99 zł za element / Android: 5.0 i nowsze

Raise The Bar

Oryginalne podejście do zarządzania zadaniami i celami. Nasze aktywności są bowiem mierzone za pomocą pasków postępu. Pomaga to w utrzymywaniu motywacji i ułatwia szybkie określenie aktualnego statusu zadania.

Cele mogą być mierzone czasem lub liczbą aktywności.

Raise The Bar


Checketry

Cena: 0 zł / Zawiera reklamy / Android: 4.4 i nowsze

Checketry

Menedżer pobierania pozwalający na śledzenie i kontrolę nad aktywnymi połączeniami z dowolnego miejsca. Wystarczy zainstalować Checketry na komputerze i urządzeniu mobilnym. Darmowa wersja aplikacji umożliwia monitorowanie zadań pobierania – zdalna kontrola jest możliwa po wykupieniu abonamentu.

Checketry


Chessplode

Cena: 0 zł / Zawiera reklamy / Umożliwia zakupy w aplikacji / Produkty w aplikacji: 5,29 zł-15,99 zł za element / Android: 4.1 i nowsze

Chessplode

Wariacja na temat gry w szachy. Plansza do gry i zasady poruszania się figur są identyczne jak w klasycznej wersji, jednak po zbiciu figury przeciwnika dany rząd i kolumna eksplodują, niszcząc wszystkie znajdujące się na niej figury. Tylko obecność króla na tej samej linii zapobiega wybuchowi.



Banana Kong Blast

Cena: 0 zł / Zawiera reklamy / Umożliwia zakupy w aplikacji / Produkty w aplikacji: 12,99 zł-32,99 zł za element / Android: 4.4 i nowsze

Banana Kong Blast

Kolorowa gra akcji, w której sterujemy sympatycznym gorylem. Poruszanie sprowadza się do wystrzelania naszego bohatera między kolejnymi beczkami. Kluczowe jest zatem dotknięcie ekranu w odpowiednim momencie. W grze czeka na nas kilkadziesiąt poziomów do przejścia i liczne bonusowe zadania.



To już wszystkie nasze cotygodniowe propozycje. Jeżeli znasz nowości, o których powinniśmy napisać - koniecznie daj znać w komentarzu!

Sprawdź również: 5 nowych aplikacji na Androida, koniecznie je sprawdź! [Aplikacje tygodnia #145]

 
]]>
Przemysław Kreft Software Sat, 24 Aug 2019 09:05:00 +0000 images/TOP10/app-shots/Aplikacje_Tygodnia_146.jpg 5 aplikacji na Androida, których nie możesz przegapić [Aplikacje tygodnia #146] /aktualnosci/software/37299-aplikacje-tygodnia-146.html
Firefox Preview 1.3 jest tak dobry, że chyba zastąpię nim Chrome https://www.instalki.pl/aktualnosci/software/37265-firefox-preview-1-3-jest-tak-dobry-ze-chyba-zastapie-nim-chrome.html https://www.instalki.pl/aktualnosci/software/37265-firefox-preview-1-3-jest-tak-dobry-ze-chyba-zastapie-nim-chrome.html firefox preview 1.3 pobierz
Alternatywa dla Chrome na Androida.

Z końcem czerwca na Androidzie i iOS zadebiutowała nowa wersja przeglądarki internetowej, którą uwielbiają osoby stawiające na pierwszym miejscu prywatność i mające dość hegemonii Chrome oraz produktów firmy Microsoft. Firefox Preview, bo o nim mowa, oferuje nawet dwukrotnie szybsze działanie od poprzednich wydań za sprawą nowego silnika Gecko View. Po dwóch miesiącach od premiery pierwszej wersji apki doczekaliśmy się jej kolejnej wydania.

Firefox Preview 1.3 to przede wszystkim oczywiście wiele niedostrzegalnych na pierwszy rzut oka łatek i drobnych poprawek. Pierwszą z widocznych zmian jest nowy widget wyszukiwania, który po zainstalowaniu przeglądarki można umieścić na systemowym pulpicie. Wystarczy przytrzymać palec na ekranie głównym (lub wykonać gest "uszczypnięcia"), a następnie z menu wybrać "widżety", gdzie znajdowało się będzie omawiane narzędzie.

Firefox Preview pobierz 2

W porównaniu do wersji 1.2 aplikacja działa nieco bardziej stabilnie, choć poprzednia kompilacja wcale nie przysparzała kłopotów większej liczbie użytkowników. Producent zadbał o poprawki bezpieczeństwa. Warto dostrzec fakt, że w przeglądarce dobrze wyeksponowano i uproszczono do granic możliwości dostęp do trybu prywatnego (incognito).

Firefox Preview pobierz 3

Dlaczego warto dać szansę Firefox Preview? Cóż, przeglądarka działa naprawdę szybko na mniej wydajnych smartfonach. Bardzo wygodną z punktu widzenia użytkowania jej cechą jest pasek adresu przeniesiony do dolnej części ekranu - docenią to zwłaszcza użytkownicy dużych smartfonów. Ja z niej korzystam, mimo że to wciąż wersja beta - i jako zatwardziały zwolennik rozwiązań opartych na Chromium muszę powiedzieć, że... podoba mi się!

Szkoda, że Firefox cieszy się tak marginalną popularnością na tle innych rozwiązań...

Przeglądarkę Firefox Preview 1.3 na system Android pobierzecie za darmo z naszej bazy plików.



Źródło: Mozilla
]]>
Maksym Słomski Software Sat, 24 Aug 2019 07:40:39 +0000 images/newsy/08-2019/firefox_preview_1.3_pobierz.jpg Firefox Preview 1.3 jest tak dobry, że chyba zastąpię nim Chrome /aktualnosci/software/37265-firefox-preview-1-3-jest-tak-dobry-ze-chyba-zastapie-nim-chrome.html
Hakerzy rozpracują Wasze hasła podsłuchując uderzenia w klawiaturę https://www.instalki.pl/aktualnosci/bezpieczenstwo/37290-hakerzy-rozpracuja-wasze-hasla-podsluchujac-uderzenia-w-klawiature.html https://www.instalki.pl/aktualnosci/bezpieczenstwo/37290-hakerzy-rozpracuja-wasze-hasla-podsluchujac-uderzenia-w-klawiature.html klawiatura
Potrzeba do tego zwykłego smartfonu.

Jak pokazały badania, których wynikami podzielono się w czasopiśmie Mobile, Wearable and Ubiquitous Technologies, czujniki smartfonów mogą być wykorzystywane przez hakerów do łatwego przechwytywania haseł i innych cennych informacji wpisywanych w komputerach. Czujniki te pozwalają bowiem na wykrywanie fal dźwiękowych emitowanych podczas uderzania w poszczególne klawisze klawiatur oraz na ich późniejszą interpretację.

Testy przeprowadzone przez uczonych pokazały, że dokładność takiej metody pozyskiwania haseł jest zaskakująco skuteczna. Doświadczony haker mógłby z jej pomocą bez problemu rozszyfrować, jakie klawisze naciskała ofiara, a zatem – jakie znaki wpisywała. Stanowi więc ona duże zagrożenie dla osób, które korzystają z laptopów lub komputerów w miejscach publicznych – bibliotekach, kawiarniach czy w pociągach.

Metoda jest skuteczna nawet w towarzystwie dużego hałasu, chociażby w sali konferencyjnej, gdzie wszyscy rozmawiają bądź korzystają z komputerów. Aby to udowodnić, naukowcy przeprowadzili eksperyment – umieścili w sali konferencyjnej grupę ludzi, którzy mieli porozumiewać się werbalnie oraz tworzyć notatki na laptopach. W różnych odległościach od laptopów – od 2,5 centymetra do 3 metrów - umieszczono telefony. Uczestnicy nie otrzymali żadnego skryptu, w którym byłoby zawarte, co mają mówić. Poza tym, pozwolono im na wpisywanie na laptopie skrótów i pełnych zdań oraz na poprawianie błędów.

Jak się okazało, mimo hałasu badacze byli w stanie przechwycić informacje pisane na klawiaturach w zaledwie kilka sekund. To nie wróży dobrze.

„Chcieliśmy zrozumieć czy to co jest pisane na klawiaturze laptopa, czy jakiejkolwiek innej klawiaturze, można przechwycić tylko z pomocą telefonów komórkowych umieszczonych na tym samym stole. Odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak!”, powiedział profesor Eric Larson, współautor artykułu opisującego badania. „Byliśmy w stanie wykryć to, co ludzie piszą z 41-procentową dokładnością.”, dodał.

Skoro czujniki zawarte w smartfonach mogą służyć jako narzędzie hakerskie, ich producenci powinni przynajmniej spróbować utrudnić proces uzyskiwania do nich dostępu, o ile to w ogóle możliwe. Tego samego zdania są badacze. Omawiana metoda jest szczególnie niebezpieczna dlatego, że potencjalne ofiary są kompletnie nieświadome tego, że ich dane wykradziono.

Źródło: Telegraph.co.uk



]]>
Anna Borzęcka Bezpieczeństwo Fri, 23 Aug 2019 12:44:35 +0000 images/newsy/08-2019/klawiatura.jpg Hakerzy rozpracują Wasze hasła podsłuchując uderzenia w klawiaturę /aktualnosci/bezpieczenstwo/37290-hakerzy-rozpracuja-wasze-hasla-podsluchujac-uderzenia-w-klawiature.html
Dell stworzył modularny komputer w podstawie do monitora - tańszy od Apple Stand https://www.instalki.pl/aktualnosci/hardware/37295-dell-stworzyl-modularny-komputer-w-podstawie-do-monitora-tanszy-od-apple-stand.html https://www.instalki.pl/aktualnosci/hardware/37295-dell-stworzyl-modularny-komputer-w-podstawie-do-monitora-tanszy-od-apple-stand.html Optiplex 7070 Ultra 1
Kompletny system w przystępnej cenie.

Desktopy typu all-in-one są często wybieranym rozwiązaniem w miejscach, w których kluczowym jest zachowanie jak największej ilości wolnej przestrzeni. Bardzo świeże podejście do tego rodzaju urządzeń zaprezentowała firma Dell, będąca jednym z liderów w zakresie produkcji urządzeń dla biznesu i zastosowań profesjonalnych.

Oto Dell OptiPlex 7070 Ultra - nietypowy modularny komputer, którego można w niemal dowolny sposób modernizować. Clou sprawy jest tutaj podstawa pod monitor o przekątnej od 19- do 27 cali, z którą zintegrowany jest moduł zawierający wszystkie podzespoły nowoczesnego komputera - procesor, płytę główną, RAM i układ graficzny. Do podstawy przyczepiany jest, a jakże, monitor. Na zdjęciu tytułowym jest to Dell P2419HC, ale może to być dowolny monitor z kompatybilnym zaczepem.

Optiplex 7070 Ultra 2

Dellowi udało się więc skonstruować podstawę, którą można śmiało nazwać rewolucyjną - za takie rozwiązanie można zapłacić ekstra. "Problem" w tym, że ceny rozwiązania są całkiem rozsądne i zaczynają się od 749 dolarów (ok. 2945 złotych) za podstawowy, gotowy do pracy system - podstawę, moduł główny oraz wyświetlacz. Dla porównania, sama podstawa pod monitor Apple Stand kosztuje 999 dolarów.

Wewnątrz modułu głównego znajdują się procesory Intel Core 8. generacji (dlaczego tak leciwe?) Core i3, Core i5 i Core i7 o TDP zwiększonym z 15 do maksymalnie 25 W, celem zmaksymalizowania ich wydajności. Ponadto, komputery oferowały będą do 64 GB RAMu, dyski SSD PCIe NVMe o pojemności do 1 TB i talerzowe dyski HDD o pojemności do 2 TB. Co ciekawe, moduł można otworzyć i samodzielnie wymienić dyski lub pamięć RAM.



Dell zapowiada wsparcie swojego modularnego systemu "przez lata" - nie padła jednak żadna konkretna deklaracja odnośnie precyzyjnie określonego terminu.

Sprzęt trafi do sprzedaży 24 września bieżącego roku.

Źródło: Dell


]]>
Maksym Słomski Hardware Fri, 23 Aug 2019 12:29:46 +0000 images/newsy/08-2019/Optiplex_7070_Ultra_1.jpg Dell stworzył modularny komputer w podstawie do monitora - tańszy od Apple Stand /aktualnosci/hardware/37295-dell-stworzyl-modularny-komputer-w-podstawie-do-monitora-tanszy-od-apple-stand.html
Smartfony poprzednich generacji emitują promieniowanie kilkukrotnie przekraczające dopuszczalne normy https://www.instalki.pl/aktualnosci/hardware/37294-promieniowanie-smartfonow-poprzednich-generacji-przekracza-kilkukrotnie-dopuszczalne-normy.html https://www.instalki.pl/aktualnosci/hardware/37294-promieniowanie-smartfonow-poprzednich-generacji-przekracza-kilkukrotnie-dopuszczalne-normy.html smartfon promieniowanie
Problem może dotyczyć także nowych urządzeń.

Bardzo niewiele osób decydujących się na zakup danego modelu smartfonu zwraca uwagę na jego współczynnik SAR. Ten informuje o tym z jaką szybkością energia, którą promieniuje określony smartfon jest wchłaniana przez ciało użytkownika. Oczywiście im niższy współczynnik, tym w teorii bezpieczniejsze dla zdrowia człowieka jest dane urządzenie. Najnowsze badania przyniosły niepokojące rezultaty.

Federalna Komisja Łączności Stanów Zjednoczonych (FCC) określa maksymalny dopuszczalny współczynnik SAR (Specific Absorption Rate) na poziomie 1.6 W/kg. Śledztwo przeprowadzone przez Chicago Tribune wykazało, że smartfony poprzednich generacji przekraczają normę nawet... pięciokrotnie.

Pod lupę wzięto 11 modeli telefonów - iPhone 7, 8, 8 Plus, X, Samsungi Galaxy S8, S9 i J3, Motorole E5, E5 Play i G6 Play, a także niedostępnego na polskim rynku BLU Vivo 5 Mini. Testy przeprowadzała niezależna organizacja RF Exposure Lab dokonująca pomiarów w odległościach od 2 do 15 mm od smartfonów.

Okazało się, że najgorzej wypadł Samsung Galaxy S8 z wynikiem rzędu 8,22 W/kg. Tuż za nim na niechlubnym podium uplasowały się inne smartfony Samsunga, za którymi z kolei uplasował się iPhone 7 - przekraczający limit promieniowania czterokrotnie.

Nie wiadomo czy smartfony bieżącej generacji również nie przekraczają dopuszczalnych norm. FCC w swoim oświadczeniu zapewniła, że przeprowadzi kolejne badania we własnym zakresie.

W tym miejscu przypominamy, że większość urządzeń elektrycznych i elektronicznych generuje różnego rodzaju promieniowanie. Badania nie wykazały jednoznacznie negatywnego wpływu radiacji na organizm ludzki, choć niektórzy badacze uważają, że wciąż w sposób jednoznaczny nie można go wykluczyć.

Źródło: Chicago Tribune


]]>
Maksym Słomski Hardware Fri, 23 Aug 2019 11:05:40 +0000 images/newsy/08-2019/smartfon_promieniowanie.jpg Smartfony poprzednich generacji emitują promieniowanie kilkukrotnie przekraczające dopuszczalne normy /aktualnosci/hardware/37294-promieniowanie-smartfonow-poprzednich-generacji-przekracza-kilkukrotnie-dopuszczalne-normy.html