TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.  [X]
Instalki.pl » Testy » Hardware » SteelSeries Rival 310 i Sensei 310 – test gamingowych myszek z autorskim sensorem - strona 2
Wtorek, 29 Sierpień 2017 13:48, Wpisany przez Wojtek Onyśków

Sensor, funkcje, oprogramowanie

Głównym punktem programu nowych gryzoni SteelSeries jest opracowany przy współpracy z firmą PixArt sensor optyczny TrueMove 3. Producent chwali się, że potrafi on odwzorowywać ruchy gracza 1:1.

Sensor może pracować w rozdzielczości do 12 tys. CPI. Minimalna możliwa do ustawienia wartość wynosi 100 CPI. Użytkownik może zapisać w ustawieniach do dwóch wariantów, pomiędzy którymi można się szybko przełączać za pomocą przycisku zlokalizowanego pod kółkiem. Szkoda, że nie jest to w żaden sposób sygnalizowane wizualnie (np. zmianą podświetlenia).

Z poziomu dedykowanego oprogramowania możemy dostosować takie parametry, jak częstotliwość próbkowania (do 1000 Hz), akceleracja, predykcja itp.

rival 310SteelSeries Rival 310

Obie myszki są dedykowane e-sportowi, wśród których królują FPS-y. Gryzonie testowaliśmy zatem głównie w takim środowisku, sprawdzając szybkość reakcji i odwzorowanie ruchów.

W Battlefield 1 zarówno Rival 310, jak i Sensei 310 sprawowały się wyśmienicie. Sensor natychmiast reaguje na nasze polecenia, a precyzja ruchów stoi na wysokim poziomie. Co prawda nie jestem „zawodowym” graczem, ale od razu byłem w stanie zauważyć różnicę pomiędzy Rivalem 310, a użytkowanym na co dzień DeathAdderem od Razera – na korzyść tego pierwszego oczywiście.

Nie było żadnych problemów z precyzyjnym przycelowaniem do przeciwnika za pomocą snajperki, ani z szybką akcją z pistoletem maszynowym w ręku, gdzie podczas bliskich spotkań z przeciwnikiem liczy się przede wszystkim natychmiastowa reakcja.

sensei 310SteelSeries Sensei 310

Zatrzymajmy się jeszcze na chwilę przy oprogramowaniu. Za jego pomocą można dostosować działanie każdego przycisku z osobna. Dostępny jest intuicyjny edytor makr. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby stworzyć osobne profile dla każdej gry. Wszystko w ramach SteelSeries Engine 3, który obsługuje wszystkie urządzenia duńskiego producenta.

Podsumowanie

Pisząc ten test zastanawiałem się, czy nowe myszki SteelSeries posiadają jakieś wady i w zasadzie doszedłem do wniosku, że jednak nie! Na siłę można by wskazać brak oplotu kabla, jednak dzięki temu przewód jest bardziej giętki.

Rival 310 jawi się jako idealna konstrukcja dla praworęcznych. Odpowiednio przemyślana ergonomia i świetny sensor optyczny sprawiają, że jest to pozycja godna polecenia. Sensei 310 powinien natomiast zadowolić osoby, które szukają symetrycznej, nadającej się dla leworęcznych konstrukcji.

Sugerowana cena obu gryzoni wynosi w Polsce 279 złotych (zobacz oferty w sklepach internetowych). Jeżeli możemy przeznaczyć taką kwotę na myszkę, będziemy zdecydowanie zadowoleni. Rival 310 i Sensei 310 to bardzo udane konstrukcje.

Sprawdź gdzie kupisz Rival 310 najtaniej:

Sprawdź gdzie kupisz Sensei 310 najtaniej:


rival sensei 310SteelSeries Rival 310 i Sensei 310


ZaletyWady
Przemyślana konstrukcja Na siłę - brak oplotu kabla
Solidne wykonanie
Świetny sensor optyczny
Intuicyjne oprogramowanie
Wybór Redakcji Instalki.pl - Dobry Produkt Produkt otrzymał wyróżnienie "Dobry Produkt".
«« Początek « Poprzednia 1 2 Następna » Ostatnie »»
(Strona 2 z 2)