TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.  [X]
Instalki.pl » Testy » Hardware » Hammer AXE PRO - test pancernego smartfona o niezłej specyfikacji
Środa, 28 Czerwiec 2017 11:45, Wpisany przez Wojtek Onyśków
Hammer AXE PRO 10
Wytrzymały, ale czy szybki?

Pancerne smartfony to niszowa kategoria urządzeń przenośnych, która zazwyczaj oprócz wytrzymałej obudowy nie ma nam nic ciekawego do zaoferowania. Z etykietą tą zerwać próbuje myPhone Hammer Axe Pro, który został wyposażony w niezgorsze podzespoły. Czy jednak warto zwrócić na niego uwagę? Sprawdzamy.

myPhone Hammer Axe ProSpecyfikacja
Wyświetlacz 5,5 cali, Full HD, IPS, Gorilla Glass 3
Procesor MediaTek Helio P10 8 x 2 GHz
Układ graficzny ARM Mali-T860 MP2
Pamięć wewnętrzna 64 GB
microSD Do 32 GB
Pamięć RAM 4 GB
Aparat Główny 13 Mpix + przedni 5 Mpix
Bateria 5000 mAh
Łączność Wi-Fi 2,4 GHz\5 GHz; Bluetooth 4.0; LTE, GPS
Dual-SIM Tak
Wodoszczelnosć IP68
Wymiary 162 x 83 x 12,85 mm
Waga 268 g

Wygląd i pierwsze wrażenia

myPhone Hammer Axe Pro to potężny smartfon, wyposażony w ekran o przekątnej 5,5 cali. W połączeniu z wytrzymałą obudową o dość pokaźnej ramce górnej i dolnej, otrzymujemy bryłę, którą z powodzeniem można komuś zrobić krzywdę.

Takie są właśnie pierwsze wrażenia po chwyceniu urządzenia w rękę. Telefon jest przede wszystkim ciężki (waży aż 268 gramów) i gruby (prawie 1,3 cm), ale co ciekawe, dobrze wyważony, przez co po chwili przyzwyczajenia dobrze leży w dłoni i nie mamy problemu z jego obsługą.

Hammer AXE PRO 1

Jak na wzmacniany smartfon, Axe Pro wygląda całkiem schludnie i nie wstyd go wyciągnąć w towarzystwie. Przód urządzenia to przede wszystkim duży ekran. Ramki wokół wyświetlacza są zauważalne, ale to cena, jaką należy zapłacić za większą wytrzymałość obudowy.

Przyciski systemowe zostały umieszczone pod ekranem. Nie bardzo przepadam za takim rozwiązaniem, gdyż w ciemnościach trudno w nie trafić, a podświetlają się dopiero po naciśnięciu. Można to było rozwiązać nieco lepiej.

Niestety zabrakło diody powiadomień. To standard we współczesnych smartfonach, dlatego jej brak jest nieco odczuwalny.

Hammer AXE PRO 4

Boczna ramka urządzenia to połączenie metalowych części z ogumowanym plastikiem, który chroni kanty, górną oraz dolną krawędź przed uszkodzeniem.

Plecki zostały wykonane z twardego tworzywa sztucznego o specyficznej fakturze. Znajdziemy tam też niewielką otwieraną klapkę, pod którą umieszczono podwójne złącze SIM. Aby wymienić kartę, nie trzeba zatem sięgać po śrubokręt, jak miało to miejsce w budżetowym Hammer Iron 2.

Hammer AXE PRO 2

Aparat główny został zlokalizowany w lewym górnym rogu i wystaje nieco poza obudowę. Ze względu na rozmiar całego urządzenia nie przeszkadza to jednak w użytkowaniu.

Przyciski regulacji głośności oraz zasilania zostały umieszczone na prawej krawędzi. Z lewej strony znajdziemy natomiast dodatkowy przycisk, do którego można przypisać dowolną aplikację.

Zarówno złącze USB na dolnej krawędzi, jak i wyjście audio 3,5 mm na górnej, zostały zabezpieczone specjalną zaślepką, dzięki której nie dostaje się do nich woda. Warto jednak dodać, że w tym przypadku pasuje zwykły kabel USB i słuchawki. Nie trzeba posiadać specjalnych, „wydłużonych” wersji.

W ogólnym rozrachunku konstrukcja myPhone Hammer Axe Pro zasługuje na pochwałę. Obudowa jest solidnie wykonana. Nic w niej nie trzeszczy. Wszystkie elementy są odpowiednio spasowane.

Hammer AXE PRO 5

Także pod względem wytrzymałości nie ma się do czego przyczepić. Telefon z powodzeniem powinien wytrzymać upadek z niewielkiej wysokości, choć to oczywiście kwestia kąta „natarcia”. Przydaje się także wodoodporność, dzięki której bez obaw skorzystamy z telefonu w deszczu, a także umyjemy go pod bieżącą wodą. W naszych testach płyny nie zrobiły na konstrukcji żadnego wrażenia.

Najsłabszym punktem konstrukcji może okazać się ekran. Pokryto go szkłem ochronnym Gorilla Glass 3 ale nie ma co się oszukiwać, że przetrwa każdy upadek (to nie Moto X Force). Wszystko zależy od tego na jakiej powierzchni wyląduje. Na szczęście reszta obudowy jest naprawdę solidna więc całość spełnia kryteria pancernego urządzenia.

«« Początek « Poprzednia 1 2 3 Następna » Ostatnie »»
(Strona 1 z 3)