TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.  [X]
Instalki.pl » Testy » Hardware » Test Philips 278E8QJAB - zakrzywione 27 cali w rozsądnej cenie
Środa, 12 Kwiecień 2017 13:00, Wpisany przez Wojtek Onyśków
Philips 278E8QJAB27 cali i rozdzielczość Full HD w przystępnej cenie.

Jeden z najnowszych monitorów Philipsa to 27-calowa konstrukcja charakteryzująca się zakrzywionym ekranem. Wbrew pozorom nie jest to model przeznaczony dla zamożnych klientów. Jego cena została ustalona na poziomie 1189 złotych, co czyni go atrakcyjną propozycją do domowych zastosowań.

Monitor przedpremierowo trafił do naszej redakcji, gdzie spędziliśmy z nim dwa tygodnie. Czy jest to propozycja, którą warto się zainteresować? Sprawdzamy.

Philips 278E8QJABSpecyfikacja
Matryca VA z podświetleniem W-LED
Przekątna 27 cali
Promień krzywizny 1800 R
Rozdzielczość Full HD
Czas reakcji 4 ms (Gray to Gray)
Jasność 250 cd/m²
Kontrast 3000:1 (20000000:1 SmartContrast)
Kąty widzenia 178º / 178º
Odświeżanie 60 Hz
Rozmiary z podstawką 620 x 470 x 189 mm
Waga z podstawką 4,8 kg
Głośniki 2 x 3W

Wygląd i pierwsze wrażenia

Philips 278E8QJAB to pod wieloma względami ciekawa konstrukcja. Najbardziej intryguje krzywizna ekranu, która dotychczas była zarezerwowana dla nieco droższych modeli.

Pierwsze wrażenia związane z użytkowaniem monitora są jak najbardziej pozytywne. Sprzęt składa się wyjątkowo prosto. Wystarczy przytwierdzić podstawkę do głównej części urządzenia za pomocą dedykowanej śruby.



Pomimo sporej przekątnej (27 cali), monitor sprawia wrażenie niezwykle smukłego, przez co dobrze wygląda na biurku. To zasługa metalowej podstawki ułożonej w kształt półksiężyca oraz oszczędności w designie. Oprócz logo firmy na przezroczystym plastiku nie uświadczymy tu żadnych rozpraszających elementów.

Philips 278E8QJAB 1

Ramki wokół ekranu są standardowe i nie rzucają się w oczy podczas użytkowania sprzętu. Każdy element wyglądu zdaje się tu być odpowiednio przemyślany.

No może nie do końca każdy. Nie przypadł mi do gustu dżojstik służący do obsługi wbudowanego menu. Nie dość, że jest on zlokalizowany z tyłu monitora (trzeba do niego sięgnąć od spodu), to jeszcze jego ergonomia pozostawia wiele do życzenia. Poszczególne opcje uruchamia się przesuwając guzik w jednym z kierunków. Można się do tego przyzwyczaić, ale nie jest to najwygodniejsze rozwiązanie, z jakim miałem do czynienia.

Philips 278E8QJAB 2

Promień krzywizny modelu 278E8QJAB wynosi 1800 mm i jest dość mocno zauważalna, szczególnie jeżeli staniemy z boku monitora. Ze względu na ten fakt najlepiej korzysta się z niego siedząc bezpośrednio przed monitorem. W każdym innym przypadku mogą się pojawiać przekłamania obrazu, ale o tym w dalszej części testu.

Wszystkie złącza monitora zostały zlokalizowane z tyłu. Mamy do czynienia ze standardowym zestawem – HDMI, DisplayPort oraz VGA. Znalazło się też wyjście oraz wejście audio. Brakuje jednak USB, które coraz częściej pojawiają się w monitorach.

Philips 278E8QJAB 4

Philips 278E8QJAB oferuje także dwa głośniki stereo o mocy 3W każdy. Niestety ich jakość jest słaba i posłużą wyłącznie wtedy, gdy nie mamy dostępu do żadnego innego źródła dźwięku. Brzmienie jest płaskie, ale to raczej standard w monitorach.

Na pochwałę zasługuje natomiast jakość wykonania. Podstawka pomimo smukłej konstrukcji jest stabilna. Monitor nie chwieje się podczas użytkowania. Niestety zabrakło tu regulacji wysokości ekranu. Można go natomiast odchylać w górę i dół, dostosowując kąt widzenia.

«« Początek « Poprzednia 1 2 Następna » Ostatnie »»
(Strona 1 z 2)