TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.  [X]
Czwartek, 09 Październik 2014 12:07, Wpisany przez Rafał Predko

retrro flatout logo

Jako fan oldskulowych RPG, bardzo duże nadzieje wiązałem z perspektywą pojawienia się produkcji pt. Wasteland 2, która nie dość, że w klimatach postapokaliptycznych, to na dodatek za jej istnienie odpowiedzialny jest niejaki Brian Fargo - twórca pierwszej części gry i kultowego już Fallouta. Wyczekując więc premiery, uważnie śledziłem wszelkie informacje na temat Wasteland 2, mając jednocześnie nadzieję, że dane będzie mi zagrać w finalną jej wersję. No i stało się... zagrałem. Oto recenzja...

Wasteland 2 to gra stworzona przez studio InXile, założone przez wspomnianego we wstępie Briana Fargo. Fundusze na powstanie tej produkcji zgromadzone zostały za pośrednictwem kampanii crowdfundingowej w serwisie Kickstarter, gdzie pomysły twórców wspierane są finansowo przez internautów. Widać nie tylko ja cierpiałem z powodu deficytu postapokaliptycznych gier RPG, gdyż w dość krótkim czasie uzbierano blisko 3 miliony „zielonych”.

Należy dodać, że Wasteland 2 to tytuł który w naszym kraju ukazał się nakładem wydawnictwa Cenega.

1
Fabuła gry przenosi nas do zniszczonego świata, który zdecydowanie przestał być przyjaznym dla jego mieszkańców. Wszechobecna przemoc, zorganizowane grupy zbrojne, dzikie zwierzęta, choroby, mutanci oraz radioaktywne promieniowanie to realia, z którymi należy sobie radzić podczas zmagań z codziennością. W takiej właśnie rzeczywistości rozpoczyna się nasza przygoda.

Pod swą komendę dostajemy czteroosobowy oddział początkujących strażników pustkowi, którego pierwszym zadaniem będzie wyjaśnienie śmierci niejakiego Asa (doświadczony strażnik pustkowi) oraz naprawa dwóch wież radiowych. Nie zdradzając szczegółów powiem tylko, że owa misja stanowi jedynie preludium do dość długiego i pokręconego łańcuszka wydarzeń, w których będziemy uczestniczyć.

Członków ekipy dobieramy sobie samodzielnie - przed przystąpieniem do właściwej rozgrywki. Oczywiście możemy wtedy skorzystać z gotowych postaci, jednak prawdziwą gratkę z punktu widzenia fana RPG, stanowić będzie możliwość samodzielnego wykreowania swej ekipy. Trzeba przyznać, że w tej kwestii, Wasteland 2 oferuje naprawdę duże pole do popisu.

2
Do naszej dyspozycji oddano bowiem możliwość dość szczegółowego określenia zarówno wyglądu postaci jak i doboru odpowiednich umiejętności oraz atrybutów. Te pierwsze podzielone zostały na trzy grupy - umiejętności ogólne, umiejętności broni oraz umiejętności wiedzy. Dzięki wszystkim dostepnym kombinacjom możemy stworzyć więc prawdziwe indywidualności tak względem sztuki wojennej jak i fachów pobocznych, niezbędnych wręcz w trakcie naszej postapokaliptycznej eskapady.

Mechanik, włamywacz, haker, medyk, spec od ładunków wybuchowych to najbardziej elementarne profesje, których nie powinno zabraknąć w naszej drużynie. Co rusz bowiem natykać będziemy się na różne skrytki, zamknięte sejfy i drzwi oraz pułapki. Bez odpowiednich kwalifikacji niemożliwym będzie więc dotarcie do wielu miejsc, odnalezienia miej lub bardziej przydatnych fantów czy nawet wykonania niektórych questów.

Fani gatunku RPG, którzy ubóstwiają, gromadzić rozmaite „znajdźki”, w trakcie przygody z Wasteland 2 będą wręcz rozpieszczani. Wszelakiej maści skarbów znajdziemy tu bowiem bez liku. Oprócz standardowych skrytek, skrzyń, a także możliwości czyszczenia zwłok poległych przeciwników, znajdziemy również miejsca w których zakopano małe co nieco. Posiadając na wyposażeniu łopatę lub inne narzędzie, będziemy mogli dobrać się do skrytych pod ziemią dóbr materialnych.

3
Wiele ze znalezionych fantów to oczywiście śmieci, stanowiące pozostałość po zniszczonej cywilizacji, jednak napotykani tu i ówdzie handlarze, chętnie je od nas odkupią. Tym co niezwykle ważne a nawet niezbędne, są zapasy amunicji a także apteczki, pozwalające odpowiednio wykształconej osobie leczyć rany, których nasza drużyna zazna w boju.

Zarówno amunicja jak i środki medyczne potrafią kurczyć się w nieubłaganym tempie, dlatego zalecam rozsądne nimi gospodarowanie. Na początku zabawy zdarzało mi się bowiem, że w kulminacyjnym punkcie starcia wyczerpane zostały całe zapasy a los całej ekipy, spoczał w rękach wojowników walczących bronią białą.

Skoro w tak zgrabny sposób zdołałem przejść do wątku poświęconego walkom, to teraz pozwolę sobie pociągnąć go dalej. Wasteland 2 w tym bowiem względzie zapewnia prawdziwie emocjonujące doznania.

4
Zacznę od tego, że starcia odbywają się tu w systemie turowym, gdzie każdy z naszych podwładnych, dysponując określoną liczbą punktów akcji, wykonuje kolejno swoje ruchy. W zasadzie wszystko to znamy bardzo dobrze, chociażby z dwóch pierwszych odsłonach Fallouta. Tutaj jednak dowodząc całą drużyną, o wiele większą wagę przywiązywać będziemy do odpowiedniej taktyki..
«« Początek « Poprzednia 1 2 Następna » Ostatnie »»
(Strona 1 z 2)