TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.  [X]
Środa, 09 Sierpień 2017 14:18, Wpisany przez Wojtek Onyśków
radioteleskop
Szukają pracowników za granicą.

Największy na świecie radioteleskop zlokalizowany w Chinach rozpoczął swoją działalność już rok temu. Problem jednak w tym, że Państwie Środka brakuje specjalistów, którzy byliby w stanie nim zarządzać.

South China Morning Post podaje, że w kraju brakuje astronomów z odpowiednią wiedzą i doświadczeniem do operowania tak dużym obiektem. Z tego też względu pracowników postanowiono szukać za granicą, ogłaszając się w zachodnich pismach branżowych.

Nikt nie chce pracować w Chinach?

Pomimo ogromnych zarobków, wynoszących 1,2 mln dolarów rocznie, Chińska Akademia Nauk nie otrzymała od maja żadnego kwalifikującego się zgłoszenia. Jednym z powodów tego stanu rzeczy są rygorystyczne wymagania.

Kandydat musi bowiem posiadać przynajmniej 20 lat doświadczenia w dziedzinie i być profesorem na jednej z placówek naukowych. Chińczycy wymagają również doświadczenia na stanowisku szefa podobnego radioteleskopu.

Wysokie wymagania sprawiają, że na całym świecie jest zaledwie kilkadziesiąt osób, które się kwalifikują. Problem jednak w tym, że nie chcą one pracować w Chinach.

Nie wiem, czy kiedykolwiek kogoś znajdą” - mówi Nick Suntzeff, astronom z Uniwersytetu w Teksasie. „Większość astronomów w Stanach Zjednoczonych nie chce pracować za granicą” - kontynuuje.

Budowa radioteleskopu FAST zajęła 5 lat i pochłonęła 180 mln dolarów. Jest to największy tego typu obiekt na świecie, mierzący 500 metrów średnicy.

Źródło: Ars Technica