TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.  [X]
Piątek, 29 Wrzesień 2017 12:51, Wpisany przez Wojtek Onyśków
piracka flaga
Zabezpieczenie DRM całkowicie nieskuteczne.

Nielubiane przez piratów Denuvo po raz kolejny okazało się porażką. Tym jednak razem przegrana jest bardziej bolesna, niż wcześniej.

Zazwyczaj zabezpieczenia Denuvo padały po kilku tygodniach od wydania gry. Czas ten pozwalał wygenerować zadowalającą sprzedaż tytułu, gdyż mniej uczciwi gracze nie byli kuszeni wizją pobrania produkcji z torrentów i część nich kierowała się do sklepów.

Sprawa zaczęła się jednak zmieniać już kilka miesięcy temu. To właśnie wtedy zabezpieczenia Resident Evil 7 zostały złamane w zaledwie kilka dni od premiery. Piraci nauczyli się walczyć z Denuvo, przez co piracka wersja RiME także pojawiła się niedługo po debiucie oryginału, a Tekken 7 został złamany w 4 dni.

Największa porażka Denuvo

Wczoraj na rynku zadebiutowała kolejna część popularnej serii strategii – Total War: Warhammer 2. Tytuł był oczywiście chroniony przez Denuvo. „Chroniony” to jednak niezbyt fortunnie dobrane słowo, gdyż zabezpieczenia padły w zaledwie kilka godzin od premiery.

Tym samym Denuvo po raz kolejny okazało się nieskuteczne. Nie to jest jednak dla firmy najgorsze. Straciła ona argument, którym zawsze się posługiwała. Twórcy DRM-u wskazywali, że ich narzędzie ma powstrzymać pojawienie się pirackiej wersji gry zaraz po premierze, by większa liczba osób zdecydowała się na zakup oficjalnego wydania. W przypadku nowego Total War nawet to się nie udało.

Może to sprawić, że coraz mniej deweloperów będzie się decydować na implementację Denuvo. Firma nie zwraca bowiem pieniędzy nawet w przypadku, gdy gra zostanie zhakowana już w pierwszym dniu po debiucie.

Źródło: Torrent Freak