TA STRONA UŻYWA COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.  [X]
Poniedziałek, 09 Styczeń 2017 17:48, Wpisany przez Aleksander Piskorz
eseaheader Copy
E-sportowy portal ma problemy.

Zazwyczaj hakerzy biorą na cel strony dla dorosłych, polityków lub po prostu usługodawców. Tym razem jest jednak nieco inaczej, bowiem to właśnie ESEA, czyli jedna z organizacji e-sportowych padła ofiarą ataku. Według szacunków, hakerzy mogli uzyskać dane nawet z 1,5-miliona kont.

Co ciekawe, ESEA wie o całej sprawie już od 27 grudnia. Trzy dni później marka miała poinformować graczy o całej sprawie, jednak ostrzeżenie wiązało się po prostu z koniecznością zmiany hasła – nie poznaliśmy wtedy żadnych szczegółów. Kilkanaście godzin temu jednak, LeakedSource udostępnił informację, według której ofiarą ataku mogło paść nawet 1,503,707 kont.

W wykradzionych danych znajdują się imiona i nazwiska graczy, adresy e-mail, numery telefonów, identyfikatory Steam, identyfikatory Xbox, PSN oraz wiele, wiele innych. Same hasła wydają się póki co bezpieczne, jednak jeśli korzystacie z ESEA, to lepiej je zmienić.

Na ten moment nie mamy jeszcze oficjalnego oświadczenia od ESEA w tej sprawie, jednak bezpieczeństwo zostało poważnie naruszone. Na więcej danych trzeba będzie jeszcze poczekać.

Źródło: Slashgear